Polska gęś owsiana nie otrzyma na razie unijnego Chronionego Oznaczenia Geograficznego (ChOG). Procedura została wstrzymana po wniesieniu sprzeciwu wobec polskiego wniosku. Według nieoficjalnych informacji RMF FM autorem zastrzeżeń są Niemcy, którzy kwestionują wyjątkowy charakter produktu.
Chronione Oznaczenie Geograficzne to jedno z najważniejszych unijnych oznaczeń jakości, przyznawane regionalnym produktom spożywczym o szczególnej specyfice i związku z określonym miejscem pochodzenia. Certyfikat nie tylko chroni nazwę produktu przed nieuprawnionym wykorzystaniem, ale również zwiększa jego rozpoznawalność i prestiż na rynku europejskim. Jednym z najbardziej znanych polskich produktów posiadających takie oznaczenie jest oscypek, który uzyskał unijną ochronę w 2007 roku.
Polska liczyła, że do grona certyfikowanych produktów dołączy również gęś owsiana. Jest to odmiana gęsi białej kołudzkiej, która w końcowym etapie hodowli karmiona jest wyłącznie owsem. Taki sposób żywienia ma wpływać na wyjątkową kruchość, soczystość i smak mięsa, stanowiąc o jego charakterystycznych cechach.
Jak informuje RMF FM, Niemcy zakwestionowali jednak zasadność przyznania certyfikatu. Zdaniem Berlina karmienie gęsi owsem nie jest praktyką unikalną dla Polski, lecz powszechnie stosowaną również przez hodowców w innych krajach Europy. W ocenie strony niemieckiej nie ma więc podstaw do uznania polskiej gęsi owsianej za produkt o wyjątkowym, regionalnym charakterze wymagającym unijnej ochrony.
Komisja Europejska potwierdziła jedynie, że do polskiego wniosku wpłynął formalny sprzeciw. Rzeczniczka Komisji Europejskiej Louise Bogey odmówiła ujawnienia państwa, które go złożyło.
– Nie mogę powiedzieć, który kraj złożył sprzeciw. Mogę natomiast potwierdzić, że rzeczywiście została wszczęta procedura sprzeciwu, przewidziana przepisami, i obecnie badamy dopuszczalność tego sprzeciwu – przekazała w rozmowie z RMF FM.
Nieoficjalne informacje o niemieckim sprzeciwie potwierdził również Dariusz Goszczyński, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej. Jego zdaniem stanowisko Berlina może mieć podłoże gospodarcze. Niemcy są największym odbiorcą polskiej gęsiny – trafia tam ponad połowa całego eksportu tego mięsa. Uzyskanie przez polską gęś owsianką unijnego certyfikatu mogłoby jeszcze bardziej umocnić pozycję krajowych producentów na europejskim rynku, co – zdaniem przedstawicieli branży – może budzić obawy niemieckiej konkurencji.
źródło: dorzeczy.pl


