Wielkie emocje w meczu Centry 1946 Ostrów, która przegrywała po pięciu minutach 0:2 z Victorią Skarszew, by ostatecznie zwyciężyć 5:3 i zostać samodzielnym liderem Artubud IV ligi.
Rozpoczęło się jak u Hitchcocka od trzęsienia ziemi. Wszystko za sprawą Patryka Pałata, który najpierw w trzeciej, a zaraz później w piątej minucie wpisał się na listę strzelców. Victoria niespodziewanie prowadziła 2:0 zanim jeszcze wszyscy kibice zdążyli usiąść wygodnie na trybunach stadionu przy ulicy Kusocińskiego.
Wyborowi strzelcy Centry szybko jednak odpowiedzieli. W 16 minucie Jakub Kłobusek zdobył kontaktowego gola, a pięć minut później ten sam piłkarz wyrównał. Później do akcji wkroczył kapitan ostrowian. Jakub Michalski w 32 i 35 minucie zdobył dwie bramki i Centra jeszcze przed przerwą prowadziła 4:2.
W 55 minucie kontaktowe trafienie dla Victorii zanotował ponownie Patryk Pałat, a w nerwowej i dramatycznej końcówce wynik spotkania na 5:3 dla Centry ustalił Michał Kucharski.
Centra 1946 Ostrów wygrała piąty mecz z rzędu i została samodzielnym liderem tabeli. Pierwsze punkty stracił bowiem LKS Gołuchów, który zremisował 1:1 z Polonią 1908 Marcinkami Kępno.

