„Powstańcy Wielkopolscy oraz żołnierze Armii Hallera Ziemi Raszkowskiej”. Nowa publikacja historyczna

0

„Powstańcy Wielkopolscy oraz żołnierze Armii Hallera Ziemi Raszkowskiej” – taki tytuł nosi publikacja, w której znajdziemy biografie ponad pół tysiąca uczestników niepodległościowego, zwycięskiego zrywu sprzed ponad stu lat. To prawdziwe kompendium wiedzy dla wszelkich badaczy dziejów regionu i pasjonatów, zarówno tych współczesnych, jak i tych, którzy będą prowadzić poszukiwania w przyszłości.

Licząca 400 stron publikacja wydana została przez Urząd Gminy i Miasta Raszków, a jej autorem jest znany pasjonat lokalnej historii Hieronim Pawelec. To już ósma jego książka poświęcona dziejom małej ojczyzny.

reklama

Dzieło życia

W przedmowie dr Marek Rezler podkreślił, że badania genealogiczne prowadzone zarówno przez profesjonalnych historyków, jak i lokalnych pasjonatów mają ogromne znaczenie w pracach nad Powstaniem Wielkopolskim. Sama tematyka wymaga konsekwencji, uporu i doświadczenia w gromadzeniu danych, a niekiedy wręcz samozaparcia. Tym bardziej należy, jego zdaniem, docenić wysiłek autora, będącego wnukiem powstańca wielkopolskiego. Hieronim Pawelec postawił sobie jako jeden z celów życiowych upamiętnienie uczestników Powstania, w oparciu zarówno o archiwalia, jak i przede wszystkim o zarejestrowane miejsca pochówku, wywiady, szczegółową analizę zachowanej literatury i korespondencję z rodzinami.

Ogrom wykonanej pracy zaowocował, jak dotąd, ośmioma publikacjami obejmującymi zestawy biogramów uczestników walk z lat 1918-19, głównie z obszaru Frontu Południowego – pisze dr Marek Rezler. – W pracy uwzględniono zbierane, często żmudnie i z poświęceniem ogromnego czasu i trudu, informacje o powstańcach, otrzymane z dokumentów archiwalnych, od rodzin, czy z nagrobków uczestników walk. Można bez przesady stwierdzić, że cykl ośmiu słowników biograficznych, obejmujących między innymi Ostrów Wielkopolski, Mikstat, Sieroszewice, a teraz Raszków jest dziełem życia Hieronima Pawelca i na stałe zapisze się w historiografii Powstania Wielkopolskiego.

Długa lista bohaterów

Najnowsza publikacja ma twardą oprawę i przejrzystą formę graficzną. Na okładce umieszczono Pomnik Powstańców Wielkopolskich przy Ratuszu w Raszkowie, odbudowany w roku 2019 na wzór pomnika z roku 1923. Na początku znajdziemy miejsca i sposoby upamiętnienia powstańców z Raszkowa i okolic. Pamięć o nich pielęgnują zwłaszcza szkoły. Najważniejszą część książki stanowi jednak bardzo obszerny zestaw biogramów uczestników Powstania, opracowanych według określonego schematu. Autor nie jest historykiem z wykształcenia, a jednak otrzymujemy sporządzoną w sposób profesjonalny listę bohaterów związanych z Ziemią Raszkowską.

Lista ta liczy 574 powstańców. Przy każdej biografii znajdziemy źródła, odznaczenia, materiał zdjęciowy oraz niezliczoną ilość faktów z życia przywołanych osób. Całość jest prawdziwą kopalnią danych dla badaczy powstańczych dziejów, którzy być może będą chcieli odnaleźć konkretne osoby lub pasjonatów pragnących odszukać swoich własnych przodków.

Wykaz uzupełniono żołnierzami Armii Hallera związanymi z Raszkowem, którzy po relokacji do Polski brali udział w wojnie z bolszewikami. Ta lista liczy z kolei 23 osoby. Jedną z nich jest Kazimierz Ziembiewicz, urodzony w roku 1896 w Raszkowie. Brał on udział w I wojnie światowej na froncie zachodnim i w wojnie polsko – bolszewickiej, a zginął podczas przewrotu majowego. Był jedną z 379 ofiar bratobójczych walk sprzed niemal dokładnie 100 lat. Walczył po stronie legalnego rządu przeciwko oddziałom wiernym Józefowi Piłsudskiemu.

Zasłużoną postacią był Czesław Gruszczyński (1885-1970) – kupiec, ziemianin, członek Bractwa Kurkowego w Raszkowie oraz współzałożyciel Towarzystwa Śpiewu w Raszkowie. We własnym domu zorganizował punkt werbunkowy do oddziału powstańczego, gdzie zgłaszali się żołnierze wracający z frontu I wojny światowej. Zorganizował broń dla powstańców, zaopatrywał ich w żywność. Razem z żoną wychował siedmiu synów a w przypadku najmłodszego (Michała), zgodnie z dekretem, tytularnym ojcem chrzestnym był prezydent Ignacy Mościcki. W jego imieniu dziecko niósł podczas ceremonii starosta ostrowski.

Tragiczne losy

Spośród ustalonych 574 powstańców na terenie obecnej gminy Raszków urodziło się 369. Ich późniejsze losy niejednokrotnie były tragiczne. W czasie II wojny światowej Niemcy zamordowali 16 powstańców, w tym 6 księży związanych z terenem tej gminy. Siedmiu zginęło z rąk NKWD w Katyniu lub w innych obozach. Zapewne nie są to wszystkie ofiary II wojny światowej, gdyż nie ustalono wszystkich dat zgonu i miejsc pochówków. Na cmentarzach na terenie gminy Raszków Hieronim Pawelec odnalazł 199 grobów, w których pochowani są powstańcy wielkopolscy (w Jankowie Zaleśnym 85, w Korytach 16, w Przybysławicach 44, w Raszkowie 39, w Skrzebowej 17). To z pewnością nie wszyscy, bo część grobów mogła już zostać zlikwidowana. Ciekawostką jest, że tylko 5 kobiet z gminy Raszków jest zarejestrowanych jako uczestniczki Powstania Wielkopolskiego. To także nie odzwierciedla prawdy. Było ich na pewno więcej, ale brak na to dokumentów. Właśnie luki w materiałach źródłowych są największą bolączką dla badaczy.

Niektóre dokumenty zostały zniszczone w czasie II wojny światowej, w obawie o życie. Z reguły odkrycie udziału w Powstaniu Wielkopolskim kończyło się wyrokiem śmierci albo wywiezieniem do obozu koncentracyjnego. Przykładem jest poszukiwanie listy powstańców, wkopanej z kamieniem węgielnym pod pomnik w Jankowie Zaleśnym. Wielu powstańców poszło w zapomnienie. Nie zgłosili się do weryfikacji lub po II wojnie światowej nie ujawnili swego udziału ze względu na przekonania polityczne – wyjaśnia Hieronim Pawelec.

Czas zaciera ślady

Książka „Powstańcy Wielkopolscy oraz żołnierze Armii Hallera Ziemi Raszkowskiej” jest owocem wielkiej pasji poznawczej, a jednocześnie jest hołdem dla uczestników wielkopolskich wydarzeń z lat 1918-19 i ważnym źródłem informacji dla badaczy powstańczych losów południowej Wielkopolski. Bezpośrednie prace przy jej przygotowaniu trwały siedem miesięcy. Patronat medialny nad projektem sprawowała redakcja „Kuriera Ostrowskiego”.

– Minął już ponad wiek od Powstania Wielkopolskiego. Czas zaciera ślady, nie ma wśród nas już tych, którzy walczyli o naszą niepodległość. Nie można zapomnieć tego działu historii z lat 1918-19. Społeczeństwo Raszkowa i okolic wzięło także czynny udział w zrywie, który doprowadził do poszerzenia i utrwalenia granic II Rzeczypospolitej. Jesteśmy winni pamięć bohaterom tamtych czasów – mówi Hieronim Pawelec, który od wielu lat prowadzi poszukiwania powstańców związanych z powiatem ostrowskim i nie tylko. Inspiracją dla niego był udział dziadka, Michała Jankowskiego w tamtym, zwycięskim powstaniu. Tysiące godzin, spędzonych przed komputerem, w archiwach, na cmentarzach czy na rozmowach z rodzinami, zaowocowały kolejną już cenną publikacją.

reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj