Po trzech meczach z rzędu bez zwycięstwa, Centra 1946 Ostrów wreszcie wygrała. Jak się przełamywać, to w efektownym stylu. Zespół Michała Kosińskiego pokonał na własnym boisku 3:0 Obrę 1912 Kościan i umocnił się w ścisłej czołówce tabeli IV ligi.

reklama

Centra po raz ostatni wygrała 24 września, strzelając gola w ostatniej akcji meczu z Victorią Września. Zatem prawie miesiąc czekała na kolejną wygraną, w ostatnich trzech spotkaniach, zdobywając tylko 2 punkty.

Już początek sobotniego meczu pokazał, że ostrowianie nie zamierzają czekać na rywala, tylko z impetem ruszyli do ataków. W 2 minucie Jakub Kłobusek miał w zasadzie sytuację stu procentową. Był sam na sam z bramkarzem, który jednak nogą skutecznie interweniował i uchronił gości przed stratą gola. Co się odwlecze, to nie uciecze. Kłobusek w 22 minucie otworzył wynik. Prowadzenie 1:0 Centra utrzymała do końca pierwszej połowy.

Zaraz po przerwie na 2:0 podwyższył Mateusz Łuczak, a kiedy w 58 minucie na listę strzelców wspisał się Piotr Przezak, stało się jasne, że Centra 1946 Ostrów ma w kieszeni trzy punkty. Wynik już nie uległ zmianie i zespół Michała Kosińskiego odniósł ósme zwycięstwo w rundzie jesiennej. W tabeli z dorobkiem 26 punktów jest trzeci, ze stratą trzech „oczek” do lidera i przewagą również trzech punktów nad czwartym LKS-em Gołuchów.

Kolejny mecz Centra zagra na wyjeździe z SKP Słupcą, a przed własną publicznością zaprezentuje się 5 listopada w pojedynku z Kotwicą Kórnik.

reklama