Tłumy na pierwszym treningu żużlowców (foto)

0

11

Zdjęcie 11 z 21

Ostrowscy kibice bardzo stęsknili się za żużlem. Taki wniosek można wysnuć po pierwszym treningu żużlowców Arged Malesy Ostrów, który obejrzał tłum kibiców. Zainteresowanie pierwszym wyjazdem na tor ostrowian było ogromne.

reklama

Przez cały tydzień trwała walka z torem, by przygotować go do pierwszego treningu. – Oczywiście, on łatwy nie jest, ale chodziło o to, by zawodnicy wyjechali i pokręcili pierwsze treningowe kółka. Gdyby był to 5 marca, pewnie na takim torze trening by się nie odbył, ale jest już 19 i zawodnicy potrzebują się rozjeździć. Tobiasz Musielak płynnie pokonywał łuki, a w poniedziałek na Wyspach Brytyjskich jedzie już pierwsze oficjalne zawody. Taki trening był mu bardzo potrzebny – mówił Waldemar Górski, który w ostatnich dniach od rana do wieczora pracował na traktorze, by przygotować tor.

-Tor jest selektywny, ale da się jeździć. W poniedziałek lecę na Wyspy i od razu biorę udział w zawodach – mówił Tobiasz Musielak. Spośród seniorów on jako jedyny zdecydował się wyjechać na trening.

Obcokrajowcy Matias Nielsen i Victor Palovaara przyglądali się treningom kolegów. – Nie miałem okazji jeszcze jeździć. Przyjechałem na cały tydzień do Ostrowa. Będzie okazja jeszcze jeździć. Tor był ciężki, a nie chciałem, by pierwsze treningowe kółka po zimie robić na takiej nawierzchni – tłumaczył Szwed.

Jego rodak Oliver Berntzon w Ostrowie spodziewany jest w środę. W niedzielę obecny był także Grzegorz Walasek, ale najbardziej doświadczony żużlowiec nie zdecydował się wyjechać na taki tor.

Musimy trochę pojeździć i „przemielić” ten tor. Wtedy nawierzchnia zrobi się lepsza – tłumaczy Musielak.

Płynnie wiraże pokonywali już także juniorzy. Kacper Grzelak był rozjeżdżony po trzech dniach treningów w Gorican z Motorem Lublin. Dwa dni w Chorwacji potrenował Sebastian Szostak. Po raz pierwszy w niedzielę potrenowali Jakub Krawczyk, Jakub Poczta, Filip Seniuk i Gracjan Szostak.

Jeśli tylko pogoda pozwoli nam, to w następnych dniach będziemy też trenować. Wydaje mi się, że z każdym treningiem ten tor zrobi się coraz lepszy – dodaje Waldemar Górski. O ile pierwszy wiraż nie sprawiał żadnych problemów, to przy wejściu w drugi wiraż trzeba było uważać.

Po frekwencji na trybunach widać, jak duży jest głód żużla w Ostrowie. Nie pamiętam, kiedy ostatnio na pierwszym treningu było tylu kibiców – zakończył prezes ostrowskiego klubu.

Przypomnijmy, że na 25 i 26 marca Arged Malesa ma zaplanowane wspólne treningi z GKM-em Grudziądz, a tydzień później ze Startem Gniezno.  Rozgrywki ligowe ostrowianie zainaugurują w Wielką Sobotę, 8 kwietnia w Gdańsku meczem ze Zdunek Wybrzeżem, a pierwszy domowy pojedynek odjadą w drugiej kolejce z ROW-em Rybnik.

reklama