Dokładnie 84 lat temu, 24 sierpnia 1942 roku, Niemcy dokonali w Dreźnie egzekucji młodych wychowanków Salezjańskiego Oratorium św. Jana Bosko. Od ponad ćwierćwiecza zaliczani oni są w poczet błogosławionych.
Poznańska Piątka, bo tak określa się młodych męczenników z Wielkopolski, związana była z Salezjańskim Oratorium św. Jana Bosko przy ulicy Wronieckiej. We wrześniu 1940 roku zostali aresztowani przez gestapo za przynależność do konspiracyjnej organizacji niepodległościowej o nazwie Wojsko Ochotnicze Ziem Zachodnich. Byli więzieni kolejno w Poznaniu, Wronkach, Berlinie i Zwickau. W swoich celach zachowali spokój i niespotykaną pogodę ducha. Po dwóch latach gehenny, 1 sierpnia 1942 roku, całą piątkę skazano na karę śmierci. Z uzasadnienia wyroku wynika, że wszyscy stanowili zagrożenie dla Rzeszy. Wymierzona im kara została zaostrzona, gdyż młodych Poznaniaków uznano za członków nielegalnej organizacji zajmującej się przygotowaniem zdrady stanu. Zamordowano ich przez zgilotynowanie na dziedzińcu więzienia w Dreźnie, wieczorem 24 sierpnia 1942 roku. Kim byli?
Czesław Jóźwiak urodził się 7 września 1919 roku w Łażynie koło Bydgoszczy. W 1930 roku jego rodzina przeprowadziła się do Poznania i zamieszkała przy ulicy Żydowskiej. Uczęszczał do Gimnazjum im. Jana Kantego. W oratorium szybko stał się autorytetem. Cechy przywódcze współgrały w nim z życzliwością i gotowością niesienia pomocy. Tuż przed wybuchem wojny udało mu się zaciągnąć do wojska w szeregach Armii Pomorze. Uczestniczył w starciu pod Koronowem. Uniknął niewoli i wrócił do Poznania. Razem z innymi kolegami za swój obowiązek uznał działalność konspiracyjną. Został kierownikiem sekcji organizacyjnej, której zadaniem było rozpoznanie wywiadowcze obiektów Wehrmachtu w śródmieściu Poznania. Po aresztowaniu przekonywał towarzyszy niedoli, że ich cierpienia są tak samo owocne dla przyszłości ojczyzny, jak walka na froncie.
– Wiedziałem, że Czesiu ma dobre serce, ale tutaj w więzieniu przekonałem się, że posiadał kryształowy charakter – wspominał później Czesława jego towarzysz z celi Henryk Gabryel, który przeżył okupację.
Edward Kaźmierski urodził się 1 października 1919 roku w Poznaniu. W wieku czterech lat stracił ojca. Mając 17 lat przerwał naukę i podjął pracę, przyuczając się do zawodu ślusarskiego. Przed wybuchem wojny, wraz z Czesławem Jóźwiakiem, odbył pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę. We wrześniu 1939 roku zgłosił się na ochotnika do wojska, ale ze względu na szybką klęskę nie został do niego wcielony. – Jakaż to siła, ta nasza wiara. Są także tacy tutaj, którzy w nic nie wierzą. Jaka dla nich straszna ta niewola. Słychać tam tylko przekleństwa i złorzeczenia. A u tych, co mają silną wiarę – spokój i sama radość – pisał w liście z więzienia w maju 1942 roku.
Franciszek Kęsy urodził się 13 listopada 1920 roku w Berlinie. Rok później rodzina zamieszkała w Poznaniu. W oratorium był animatorem życia religijnego. Choroba przeszkodziła mu we wstąpieniu do seminarium. Podczas kampanii wrześniowej podjął nieudaną próbę zaciągnięcia się do armii. Po powrocie do Poznania dzięki pośrednictwu Czesława Jóźwiaka otrzymał pracę w zakładzie malarskim, gdzie pracowali razem do aresztowania.
Edward Klinik urodził się 21 lipca 1919 roku w Bochum. Jego starsza siostra Maria w 1936 roku wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Urszulanek. Był bardzo spokojny i nieśmiały, ale dzięki przyjaźniom zawartym w oratorium stał się bardziej otwarty i bezpośredni. Został aresztowany jako pierwszy z Piątki. Zachowały się jego zapiski więzienne. W ostatnim liście do rodziny pisał: Dziwne są wyroki Boże, lecz musimy się z nimi zawsze pogodzić, gdyż wszystko jest dla dobra naszej duszy.
Jarogniew Wojciechowski urodził się 5 listopada 1922 roku w Poznaniu. Jego matka była nauczycielką muzyki. Samotnie wychowywała dzieci. To jej głównie zawdzięczał swoje chrześcijańskie i patriotyczne wychowanie. Miał starszą siostrę Ludmiłę, która wyszła później za mąż za jednego ze współwięźniów, będących towarzyszem niedoli Jarogniewa we Wronkach i Spandau. Był ostatnim z piątki, na którym wykonano wyrok śmierci. Być może widział egzekucję swoich kolegów. Papież Jan Paweł II beatyfikował młodych oratorian podczas swojej pielgrzymki do ojczyzny, 13 czerwca 1999 roku. Znaleźli się w gronie 108 Polskich Męczenników. Poznańska Piątka patronuje jednej z parafii w Poznaniu.





