Z Betard Spartą Wrocław wysoka porażka w sparingu szczególnie nie zdziwiła, wszak to kandydat do tytułu Drużynowego Mistrza Polski. Postawa Arged Malesy Ostrów w drugim sparingu z Cellfast Wilkami Krosno musi budzić niepokój przed inauguracją ligi. Ostrowianie przegrywali nawet z juniorami beniaminka PGE Ekstraligi. Trener Mariusz Staszewski ma problem, bo trudno w zasadzie znaleźć zawodnika Arged Malesy, który jest w dobrej formie.
O ile porażki z Woffindenem, Janowskim, czy Łagutą idzie zrozumieć, bo to światowa czołówka, o tyle przegrane z Denisem Zielińskim, Krzysztofem Sadurskim czy Marko Lewiszynem, muszą bić na alarm w ostrowskiej ekipie, która jest wyraźnie wolna. Dotyczy to nie pojedynczych zawodników, ale praktycznie wszystkich żużlowców.
Jakub Krawczyk, nawet jak wygrywa starty, popełnia proste błędy i traci pozycje. To samo dotyczy Jakuba Poczty. Grzegorz Walasek też jest strasznie wolny. To samo można powiedzieć o Oliverze Berntzonie, choć on – w przeciwieństwie do Walaska – miewał przebłyski. Walasek z reguły kończył udział w wyścigach po pierwszym łuku, a czasami po pierwszym okrążeniu.
Nawet Tobiasz Musielak, który jest najbardziej objeżdżonym z ostrowskich żużlowców w tym sezonie nie imponował szybkością.
Owszem, można szukać prędkości, dopasowywać sprzęt i testować, ale na trzy dni przed startem ligi, ostrowianie naprawdę wyglądają kiepsko. Po siedmiu wyścigach Arged Malesa przegrywała z osłabionym brakiem Jasona Doyle’a Cellfast Wilkami Krosno 12:30.
Słabo prezentują się także ostrowscy juniorzy. Sebastian Szostak po wygranym starcie potrafi jeszcze zwyciężyć w biegu młodzieżowym, ale Jakub Krawczyk, nawet jak wystrzeli spod taśmy, popełnia błędy na dystansie i traci punktowane pozycje.
Na koniec sparingu był promyk nadziei i podwójne zwycięstwo Tobiasza Musielaka i Olivera Berntzona nad Krzysztofem Kasprzakiem. W efekcie sparing zakończył się wygraną krośnian 57:32.
Trener Mariusza Staszewski ma bardzo mało czasu, by wstrząsnąć zespołem i obudzić go przed inauguracją ligi w Gdańsku, która już w sobotę. Na tamtejszym torze ostrowianie nigdy w historii nie wygrali i nic nie wskazuje na to, by w sobotę miało się to zmienić.
Arged Malesa Ostrów Wielkopolski 32
9. Oliver Berntzon 10+1 (2,1,2,3,2*)
10. Grzegorz Walasek 0 (0,0,d,d)
11. Jakub Krawczyk 3+1 (1*,0,0,1,1)
12. Kacper Grzelak 3 (0,1,1,1)
13. Tobiasz Musielak 9 (2,1,3,w,3)
14. Jakub Poczta 4 (0,1,d,3)
15. Sebastian Szostak 3 (3,0,0)
Cellfast Wilki Krosno 57
1. Vaclav Milik 9 (3,3,3,-)
2. Mateusz Świdnicki 6+2 (1,2*,1,2*,0)
3. Marko Lewiszyn 6+1 (0,2*,2,0,2,0)
4. Krzysztof Kasprzak 13 (3,3,1,2,3,1)
5. Andrzej Lebiediew 9 (3,3,3,-)
6. Denis Zieliński 6+2 (2,2*,2*)
7. Krzysztof Sadurski 8+2 (1*,2*,3,2)


