Ostrów oszalał z radości! Tak wyglądała feta po zdobyciu medalu (foto i wideo)

0

2

Zdjęcie 2 z 18

7 czerwca 2025 roku zapisze się na zawsze w historii ostrowskiej piłki ręcznej. Tego dnia Rebud KPR Ostrovia wywalczyła brązowy medal Orlen Superligi. Podopieczni Kima Rasmussena w decydującym spotkaniu pokonali we własnej hali 34:30 Górnik Zabrze. Po zakończeniu meczu zawodnicy, działacze i sztab szkoleniowy świętowali ten wielki sukces wspólnie z kibicami, którzy w sobotę stworzyli niesamowitą atmosferę. Zapraszamy na fotorelację!

reklama

Trzeba przyznać, że rywalizacja o brązowy medal w Orlen Superlidze dostarczyła niesamowitych emocji. Pierwszy mecz wygrali biało – czerwoni, którzy okazali się lepsi po rzutach karnych. Górnik to jednak drużyna z charakterem. Zabrzanie udowodnili to we własnej hali, doprowadzając do remisu i trzeciego pojedynku w 3mk Arenie. Atmosfera była gorąca już przed meczem. Bilety wyprzedały się w rekordowym tempie, a w powietrzu było czuć, że kibice zgromadzeni w ostrowskiej hali będą świadkami wielkiego święta piłki ręcznej. Te przypuszczenia się sprawdziły. Pojedynek od początku stał na bardzo wysokim poziomie sportowym. Nie brakowało w nim też zaskakujących zwrotów akcji. Pierwsza połowę różnicą dwóch goli wygrali zabrzanie. Później goście mieli nawet cztery bramki zaliczki i wydawało się, że są o krok od brązu. Rebud KPR Ostrovia wychodziła jednak w tym sezonie nie z takich opresji. Zespół trenera Kima Rasmussena znowu pokazał wolę walki i nieustępliwość. Odrobił straty i wygrał 34:30. W końcówce ostrowianie zagrali wręcz perfekcyjnie.

Później był czas na szaloną radość zawodników, działaczy i całego sztabu szkoleniowego. W tym miejscu nie sposób wymienić wszystkich bohaterów sobotniego starcia i całej serii z Górnikiem. Na pewno rewelacyjne spotkanie rozegrał Patryk Marciniak. Doskonałą zmianę dał Krzysztof Łyżwa. W ataku jak zwykle można było liczyć na lidera ofensywy Kamila Adamskiego, a w bramce kilka ważnych piłek w kluczowych fragmentach rywalizacji odbił Mikołaj Krekora. Na słowa uznania zasłużyli jednak wszyscy gracze, bo każdy z nich dołożył swoją cegiełkę do końcowego sukcesu. Rebud KPR Ostrovia wywalczyła brązowy medal, który smakuje jednak jak złoto.

Nic więc dziwnego, że po meczu rozpoczęła się wielka feta, która miała miejsce zarówno w hali jak i przed nią. Kibice cieszyli się wspólnie ze swoimi bohaterami, którzy rozegrali niesamowity sezon. Do tych obrazków będziemy wracać jeszcze długo!

reklama