Rozczarowanie na trybunach. Kibice domagają się zmian (foto)

0

 

9

Zdjęcie 9 z 26

reklama

Duże rozczarowanie przeżyli w niedzielę kibice Moonfin Magnus Ostrów, którzy licznie stawili się na Stadionie Miejskim, by wspierać swoją drużynę podczas pojedynku z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Drużyna Tomasza Bajerskiego uległa rywalowi 39:51. Była to trzecia porażka z rzędu, która sprawiła, że zespół spadł na ostatnie miejsce w tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. Nic więc dziwnego, że nastroje wśród fanów były fatalne.

Do starcia z liderem i głównym faworytem do awansu Moonfin Magnus przystąpił w pełnym składzie, co wcale nie było takie pewne, bo podczas poprzedniego pojedynku w Pile problemy zdrowotne mieli Gleb Czugunow i Jakub Krawczyk.

Spotkanie z Abramczyk Polonią było wyrównane tak naprawdę tylko w pierwszej serii. Później zdecydowanie lepszym zespołem byli podopieczni Dariusza Śledzia, którzy stopniowo powiększali przewagę. W Moonfin Magnus było zdecydowanie zbyt wiele słabych punktów, by myśleć o nawiązaniu równorzędnej walki z tak klasowym przeciwnikiem.

Zgromadzeni na Stadionie Miejskim fani mogli być rozczarowani przede wszystkim postawą dwóch byłych mistrzów świata. Chris Holder zaliczył kolejny fatalny występ. Niewiele lepiej spisał się również kapitan ostrowskiego zespołu Tai Woffinden. Znowu zawiódł również Jakub Krawczyk.

Jedynym jasnym punktem był w niedzielę tylko Frederik Jakobsen. Duńczyk udowodnił, że znajduje się w świetnej formie. Pretensji nie można mieć do juniorów, którzy jechali ambitnie i zdobywali ważne punkty. Przebłyski miał również Gleb Czugunow.

Po trzeciej porażce z rzędu atmosfera wokół ostrowskiego klubu jest fatalna. Kibice domagają się zmian i wszystko wskazuje na to, że do nich dojdzie. Trener Tomasz Bajerski już zapowiedział, że wkrótce na treningach zespołu powinien pojawić się Jonas Seifert – Salk, który ma podpisany z Moonfin Magnus tzw. kontrakt warszawski.

Dodajmy, że kolejny pojedynek Ostrowianie odjadą 17 maja w Rzeszowie. Na Stadion Miejski drużyna Tomasza Bajerskiego powróci 24 maja, kiedy podejmie Innpro ROW Rybnik.

reklama