Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że „ma obowiązek narzucać wolę narodu” tym, którzy — jak ocenił — „zamknęli się w świecie politycznych kalkulacji, słupków sondaży czy plemiennych walk”.
„Kiedy przekonuję, że dobre relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi są strategiczne i niezbędne dla naszego bezpieczeństwa, gdy dbam o nie i troszczę się, by były jak najlepsze, to najpierw słyszę śmiech, a później ataki i krytykę. Po kilku dniach ci sami ludzie ścigają się o palmę pierwszeństwa w budowie Fortu Trump” – napisał we wtorek prezydent Nawrocki na platformie X.
Dodał, że gdy podejmuje „decyzje zgodne z polską racją stanu wobec Ukrainy, która coraz częściej przekracza granice dobrosąsiedzkich relacji, scenariusz się powtarza”. „Próbuje się w sposób skandaliczny stawiać znak równości między Prezydentem własnego państwa a Prezydentem państwa, które czci ludobójców mordujących Polaków. I znów, po paru dniach (niektórzy) politycy niejako dojrzewają i zaczynają swój błąd rozumieć” – zaznaczył Nawrocki.
Źródło: bankier.pl/X


