Za niewiele ponad tydzień piłkarze ręczni Rebud KPR Ostrovii rozpoczną kolejny sezon w Orlen Superlidze. Krzysztofa Łyżwa nie ma wątpliwości, że pierwsze kolejki będą bardzo trudne dla zespołu prowadzonego przez trenera Kima Rasmussena.
Przypomnijmy, że biało – czerwoni zainaugurują sezon już 5 września. W pierwszej kolejce czeka ich duże wyzwanie, bo zmierzą się na wyjeździe z Corotop Gwardią Opole. Później skala trudności wcale nie będzie mniejsza. Kolejnymi rywalami Rebud KPR Ostrovii będą: Orlen Wisła Płock, Netland MKS Kalisz, Industria Kielce, Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn i Piotrkowianin Piotrków Trybunalski.
–Terminarz zapowiada trudny początek sezonu. Wystarczy spojrzeć na naszych rywali. W dodatku większość meczów rozegramy na wyjazdach. Mamy świadomość skali trudności i dlatego chcemy się jak najlepiej przygotować na czekające nas wyzwanie. Liczę, że ciężka praca zaprocentuje i wygramy te spotkania, które powinniśmy wygrać – komentuje Krzysztof Łyżwa, który wraca do Rebud KPR Ostrovii po rocznej przerwie.
Zdaniem wychowanka ostrowskiego klubu nadchodzący sezon będzie zupełnie inny od poprzedniego, w którym zespół uplasował się na czwartym miejscu. – Tym razem nie będziemy przystępować w roli faworyta do obrony medalu. Naszym celem jest gonienie za ekipą z Gdańska – podkreśla.
–Jeśli chodzi jednak o naszą drużynę, to za wiele się nie zmieniło. Oczywiście, dołączyło kilku chłopaków, ale widać, że bardzo szybko łapią to, co zostało wypracowane wcześniej z Kimem Rasmussenem. Jestem zatem spokojny. Do pierwszego meczu z Opolem będziemy dobrze przygotowani. Jeśli chodzi o mnie, to musiałem sobie tylko wszystko przypomnieć. Wystarczył mi tydzień i wiedziałem, co mam robić – podsumowuje doświadczony zawodnik.
Zanim Rebud KPR Ostrovia rozpocznie rywalizację o punkty w Orlen Superlidze, dojdzie do oficjalnej prezentacji zespołu Kima Rasmussena. To wydarzenie zostało zaplanowane na 30 sierpnia w Kinie Helios. Początek o godzinie 11:00.



