W Topoli Wielkiej odsłonięto pomnik ku czci 15 miejscowych bohaterów. Okazją ku temu jest zbliżająca się 100. rocznica wybuchu powstania wielkopolskiego.

Monument stanął dzięki inicjatywie lokalnej. Upamiętnia powstańczy zryw oraz miejscowych żołnierzy walczących na frontach II wojny światowej.

reklama

– Uważam, że jest to dobry moment na to, by naszym potomnym przekazać pamięć o dokonaniach tych ludzi – mówi jeden z mieszkańców Szymon Perz. – Sam wspominam dziś Józefa Zydorka, mojego dziadka, który walczył m.in. w powstaniu wielkopolskim oraz krewnych wojujących w armii Andersa. Oni wszyscy mocno przysłużyli się Polsce.

O tym, że życiorysy niektórych topolan trafiły do podręczników historii, przypomniał z kolei Narcyz Perz, dając przykład Józefa Bartosika, urodzonego 20 lipca 1917 roku w Topoli Wielkiej kapitana marynarki i brytyjskiego kontradmirała, który w latach 1938-1946 służył w polskiej Marynarce Wojennej jako morski oficer pokładowy. Podczas II wojny światowej był oficerem artylerii na niszczycielach i krążowniku ORP „Conrad”. Po wojnie przyjęto go do Royal Navy, w której dowodził m.in. 5. Eskadrą Fregat i niszczycielem rakietowym HMS „London”. Karierę zakończył w 1969 roku na stanowisku zastępcy szefa Sztabu Operacyjnego Sił Morskich.

– Jestem wnukiem podporucznika Tomasza Ciupczaka – powstańca wielkopolskiego z Topoli Wielkiej, urodzonego tu w 1892 roku – mówi Jan Adamkiewicz. – Przyjechałem z jego córką, a moją mamą Marią. Cieszę się, że pamięć o powstańcach odżyła na nowo. Uważam, że kiedyś te sprawy były zaniedbywane. O zasługach powstańców cicho się mówiło, robiło zaś wtedy niewiele, by ich upamiętnić.

W związku z odsłonięciem pomnika w świetlicy wiejskiej zorganizowano pokaz rodzinnych pamiątek z dawnych czasów oraz wystawę starych zdjęć i dokumentów. Akcję pilotowała Beata Bartosz, prezes miejscowego Stowarzyszenia „Quatro”. Uroczystość uświetniły: Grupa teatralna „Łzy Feniksa” Doroty Szmaj i Chór Parafialny św. Józefa kierowany przez Jadwigę Smok.

– Mieliśmy okazję przeżyć niezapomniane i wzruszające chwile – mówił wójt Krzysztof Rasiak. – Łza się w oku kręci, gdy ogląda się widowisko grupy teatralnej „Łzy Feniksa” lub słucha koncertu Chóru Parafialnego św. Józefa. Gdy występowaliście, na tej sali była cisza, która dla mnie jest dowodem, że wasz przekaz chwytał za serca. Za to wam serdecznie dziękuję.

Szacuje się, że w powstaniu wzięło udział ponad 100 mieszkańców całej gminy. Przygodzicki samorząd, chcąc pokazać, że o nich pamięta, ufundował dla krewnych uczestników powstania (zamieszkałych w gminie Przygodzice) pamiątkowe medale, które ozdobią mogiły bohaterów. Tym razem wręczono pierwszą partię tych pamiątek.
O oprawę artystyczną zadbał Gminny Ośrodek Kultury z Przygodzic.
Spotkanie w sali wiejskiej poprzedziła msza św. w kościele parafialnym pw. św. Józefa w Jankowie Przygodzkim, odprawiona przez proboszcza Eugeniusza Meksę.

Na pomniku w Topoli Wielkiej widnieją nazwiska powstańców wielkopolskich: Tomasza Ciupczaka, Jana Grzelaka, Franciszka Kaliny, Walentego Maleszki, Idziego Nowaka, Józefa Perza, Jana Wawrzyniaka, Józefa Zydorka, Józefa Bartosika oraz żołnierzy walczących podczas II wojny światowej u boku generałów Andersa i Maczka: Władysława Jeziornego, Wacława Kopy, Stanisława Nowackiego, Antoniego Nowaka, Walentego Zydorka i Stanisława Kyci.

reklama