Kluby startujące w 1. Lidze Żużlowej nie mają obowiązku posiadania plandek służących do ochrony torów przed opadami deszczu. Arged Malesa jako spadkowicz z PGE Ekstraligi ją posiada i musi rozłożyć przed sobotnim meczem z H. Skrzydlewska Orłem. Czy to oznacza, że klub nie może przeprowadzić treningu? O komentarz poprosiliśmy Główną Komisję Sportu Żużlowego.

W czwartek ostrowianie pokonali na własnym torze po pasjonującym spotkaniu ebebe PSŻ Poznań 48:41. W sobotę zespół Mariusza Staszewskiego czeka kolejne wyzwanie, którym będzie konfrontacja z H. Skrzydlewska Orłem. Jej początek zaplanowano na godzinę 19:30.

reklama

Derby Wielkopolski pokazały, że nie wszyscy żużlowcy Arged Malesy są idealnie dopasowani do ostrowskiego toru. Duże problemy w meczu z ebebe PSŻ-em miał między innymi Francis Gusts. Piątek byłby zatem doskonałym dniem do przeprowadzenia treningu. Pytanie brzmi, czy klub z Ostrowa może go zorganizować. Mecz z Orłem ma status zagrożonego ze względu na prognozowane opady deszczu, a Arged Malesa otrzymała od żużlowej centrali polecenie rozłożenia plandeki.

-Obecnie w Ostrowie jest piękna, słoneczna pogoda. To umożliwia przygotowanie toru i przykrycie go plandeką. W sobotę ma padać. Prognozy pokazują opady od 10:00 do około 17:00 – 18:00. W tym czasie może spaść nawet 5 – 6 milimetrów deszczu. Spotkanie z Orłem rozpoczyna się o 19:30, a zdjęcie plandeki zajmuje około 45 minut. To było zatem logiczne rozwiązanie – mówi nam Zbigniew Fiałkowski, wiceprzewodniczący GKSŻ.

Ktoś mógłby zapytać, dlaczego ostrowianie są zobowiązani do rozkładania plandeki, skoro te nie są obowiązkowe w 1. Lidze Żużlowej. Okazuje się, że w ostatnich dniach doszło do aktualizacji regulaminu, bo wcześniej przepisy w tej sprawie nie były do końca precyzyjne.

-Założyliśmy, że w 2025 roku wszystkie kluby pierwszoligowe będą musiały mieć plandeki. Wiadomo jednak, że drużyny, które startowały w PGE Ekstralidze, już je mają. Przykładem są ostrowianie, ale po tym sezonie w pierwszej lidze pojawi się kolejna taka ekipa. Postanowiliśmy zatem dostosować regulamin do realiów, by móc korzystać z tych plandek, które już mamy. Chcemy mieć możliwość ratowania meczów – tłumaczy Fiałkowski.

Działacz zaprzecza jednak, że ostrowianie nie mogą trenować przed meczem z H. Skrzydlewska Orłem. – Klub złożył zapytanie, jak ma wyglądać rozkładanie plandeki. Otrzymali od nas odpowiedź, że do godziny 15:00 mają przygotować tor zgodnie z kwalifikacją spotkania. Zdaje się, że klub już nad tym pracuje. Plandeka musi zostać rozłożona do godziny 20:00 i pozostać na torze do godziny rozpoczęcia meczu lub nieco krócej, gdy ustaną opady. Trening jest zatem możliwy. Mówienie, że GKSŻ go zabrania to absurd. Jeszcze raz podkreślam, że plandeka z udokumentowanym opisem toru ma być gotowa w piątek o godzinie 20:00 – podsumowuje Fiałkowski.

reklama