Arged Malesa jechała do Zielonej Góry walczyć o jak najlepszy wynik, ale niespodzianki nie było. Enea Falubaz był zespołem zdecydowanie lepszym i wygrał 55:35. Gospodarze awansowali tym samym do wielkiego finału, w którym zmierzą się z ROW-em Rybnik. Największym pechowcem spotkania okazał się Tobiasz Musielak, który nabawił się kontuzji i został odwieziony do szpitala.

Po pierwszej porażce na własnym torze (42:47) Arged Malesa była w bardzo trudnym położeniu. W niedzielę podopieczni Mariusza Staszewskiego pojechali na wyjazd do zespołu, który do tej pory wygrał wszystkie swoje spotkania. A na własnym torze w większości przypadków były to efektowne i wysokie zwycięstwa. Odwrócenie losów rywalizacji na tak trudnym terenie wydawało się zatem mało realne.

reklama

Gospodarze doskonale weszli w mecz. Po pierwszej serii prowadzili 15:9. Świetnie spisywał się Maksym Borowiak, który miał na koncie dwa indywidualne zwycięstwa. Trener Mariusz Staszewski mógł szybko stosować rezerwy taktyczne, ale na niewiele się to zdało. W szeregach Arged Malesy było za mało silnych punktów, by odrabiać skutecznie straty.

W niedzielnym spotkaniu dobrze pojechali Oliver Berntzon, Grzegorz Walasek i Matias Nielsen. Zabrakło wsparcia Francisa Gustsa i juniorów. Co gorsza, kontuzji w swoim drugim starcie nabawił się Tobiasz Musielak. 30 – latek w wyścigu szóstym upadł na tor i szybko znalazł się na noszach. Następnie został odwieziony do szpitala z podejrzeniem złamania kości piszczelowej. Sezon ligowy zakończył zatem w najgorszy możliwy sposób.

Osłabieni goście z Ostrowa byli bezradni i przewaga Enea Falubazu rosła w szybkim tempie. Ostatecznie gospodarze wygrali 55:35 i w pełni zasłużenie zameldowali się w wielkim finale. Zielonogórzanie przed dwoma ostatnimi spotkaniami sezonu pozostają niepokonani w tegorocznych rozgrywkach.

Dodajmy, że rywalem Falubazu w finale będzie ROW Rybnik. Drużyna Antoniego Skupienia przegrała w niedzielę w Bydgoszczy 44:46, ale była lepsza w dwumeczu. Dodajmy, że jego losy rozstrzygnęły się dopiero w ostatnim wyścigu. Więcej zimnej krwi zachowali rybniczanie, którzy mieli później okazję do świętowania.

Tym samym Abramczyk Polonia Bydgoszcz i Arged Malesa Ostrów zakończyły zmagania w tegorocznych rozgrywkach. Teraz działaczy i trenera Mariusza Staszewskiego czeka dogrywanie kontraktów z żużlowcami pod kątem przyszłorocznych rozgrywek. Konkretów można spodziewać się już wkrótce.

Punktacja
Enea Falubaz Zielona Góra

9.Przemysław Pawlicki – 13 (3,3,3,1,3)
10.Rasmus Jensen – 7+1 (1,2,1,3,-)
11.Rohan Tungate – 5 (0,0,3,2)
12.Luke Becker – 10+2 (2,1,2,3,2)
13.Krzysztof Buczkowski – 6+1 (1,3,2,0,-)
14.Maksym Borowiak – 9+1 (3,3,1,2)
15.Michał Curzytek – 5+3 (2,2,1,0)
16.Dawid Rempała – NS

Arged Malesa Ostrów
1.Tobiasz Musielak – 2 (2,w,-,-)
2.Matias Nielsen – 9 (0,1,2,2,3,1)
3.Grzegorz Walasek – 9+1 (1,3,3,2,0)
4.Francis Gusts – 0 (0,-,-,0,-)
5.Oliver Berntzon – 10+2 (3,2,0,1,1*,3)
6.Sebastian Szostak – 4 (1,2,0,d,1)
7.Jakub Krawczyk – 1 (0,1,0,0)
8.Jakub Poczta – NS

reklama