O nietypowej porze, bo w niedzielę o 20:00 mecz z Pszczółką Polskim Cukrem AZS UMCS Lublin rozegrały koszykarki Ostrovii. Wszystko po to, by w spotkaniu tym mogła zagrać nowa zawodniczka, Arina Bilotserkivska. Ukrainka do Ostrowa dotarła krótko przed niedzielnym meczem.
Ukrainka jeszcze w piątek grała mecz w rodzimej lidze. – Na dodatek nabawiłam się tam kontuzji dłoni. Mam założone szwy – mówiła po meczu Arina Bilotserkivska, która praktycznie prosto z samolotu zadebiutowała w barwach Ostrovii. – Nie znałam zagrywek. Trudno mi coś więcej powiedzieć o tym meczu – dodała Ukrainka. – Widać, że potrafi grać do przodu. Myślę, że pomoże naszej drużynie – oceniała Katarzyna Motyl. – Powinna być przydatna, choć oczywiście za wcześnie, by cokolwiek powiedzieć o tej zawodniczce. Zagrała prosto po podróży – dodała Karolina Kaczmarek, która wreszcie była skuteczniejsza niż przez całą pierwszą rundę. Niestety, ani ukraińska rozgrywająca, ani też fragmentami lepsza gra Ostrovii nie uchroniła zespołu Mirosława Trześniewskiego przed kolejną porażką. Szwankowała obrona. Rywal zdobywał punkty na ponad 50-procentowej skuteczności w rzutach z gry. Pod koszami rządziła i dzieliła potężnie zbudowana Sheniqua Greene, która rzuciła 18 punktów i zebrała 12 piłek. – Z niektórymi środkowymi nasze dziewczyny radziły sobie nieźle. Z centerką postury Green byłyśmy bez szans – mówiła Kaczmarek. Po przyzwoitej pierwszej kwarcie, w dalszej fazie meczu zarysowała się przewaga zespołu Wojciecha Szawarskiego, który po serii 12-0 wygrywał nawet 84:56, by ostatecznie zwyciężyć 88:67. W następny weekend Ostrovia ma przerwę, bo odbywa się Puchar Polski. Kolejny mecz zagra w Gdyni dopiero 27 stycznia z Arką. – Będziemy mieli czas, by wkomponować Arinę w nasz zespół. Być może jeszcze ktoś dołączy do drużyny – dodała Katarzyna Motyl.
(m)
TS Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin 67:88 (17:22, 19:27, 13:21, 18:18)
Ostrovia: Ossowska 11, Jackowska 10, Bilotserkivska 9, Kaczmarek 9, Jaworska 7, Wajler 6, Nowicka 6, Motyl 5, Joks 2
AZS UMCS: Geene 18, Kiesel 17, Adamowicz 17, Mistygacz 11, Butulija 10, Rymarenko 7, Cebulska 6, Poleszak 2, Grygiel 0.



