BM Slam Stal Ostrów wygrała po zaciętym meczu w Radomiu z HydroTruck 84:80. O sukcesie zespołu Wojciecha Kamińskiego zadecydował świetny początek czwartej kwarty spotkania. Goście w samej końcówce o mały włos nie roztrwonili wypracowanej przewagi.
Wicemistrz Polski do meczu w Radomiu przystąpił w niezmienionym składzie, choć BM Slam Stal nie kryje, że cały czas szuka „dużego nazwiska”. Przydałby się z pewnością rozgrywający z prawdziwego zdarzenia, jeśli ostrowski zespół ma w tym sezonie także ambicje walki o medale. Póki co, na piąte miejsce w tabeli taka kadra starcza. Na wielką czwórkę bywa jednak to za mało. W Radomiu Mike Scott grał tak jak w poprzednich kilku spotkaniach (3 na 11 trafionych rzutów z gry). Amerykanin stracił formę i słabo gra bez względu na klasę rywala. HydroTruck Radom to obecnie zupełnie inny zespół niż na początku rozgrywek. Dużo do gry wnieśli Gruzin Duda Sanadze, a także Carl Lindbom. Wzmocnieniem zespołu jest także Jakub Parzeński. W efekcie radomianie przez kilkanaście minut prowadzili i wydawało się, że mogą nawet pokonać BM Slam Stal. Dopiero zryw gości na początku czwartej kwarty i seria 10:0 odwróciły losy spotkania. Kiedy wydawało się, że ostrowianie kontrolują mecz, bo na niespełna trzy i pół minuty przed końce prowadzili różnicą 8 punktów, Lindbom i Trotter rzutami z dystansu przywrócili nadzieje gospodarzy, zmniejszając stratę do 2 „oczek”. W nerwowej końcówce Nemanja Jaramaz wykorzystał rzuty wolne, ustalając wynik spotkania na 84:80 dla BM Slam Stali. O wygranej ostrowian zadecydowali w głównej mierze gracze podkoszowi i rzuty z „pomalowanego”. Gości rzucili ze strefy podkoszowej 20 punktów więcej od radomian. Zebrali także 10 piłek więcej. Double-double zanotował Shawn King, autor 14 punktów i 11 punktów. BM Slam Stal odniosła 11 zwycięstwo w sezonie. Kolejny mecz rozegra u siebie w sobotę o 12:40 z Legią Warszawa.
(m)
HydroTruck Radom – BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 80:84 (17:20, 29:22, 18:17, 16:25)
HydroTruck: Carl Lindbom 21, Duda Sanadze 20, Obie Trotter 14, Jakub Parzeński 12, Cullen Neal 10, Marcin Piechowicz 3, Wojciech Wątroba 0, Artur Mielczarek 0, Daniel Wall 0.
BM Slam Stal: Michał Chyliński 16, Shawn King 14, Nemanja Jaramaz 14, Ivan Maras 13, Przemysław Żołnierewicz 11, Witalij Kowalenko 7, Mike Scott 6, Daniel Szymkiewicz 2, Michał Nowakowski 1.



