W wielkim stylu wrócili na parkiety Orlen Superligi piłkarze ręczni Rebud KPR Ostrovii. Podopieczni Kima Rasmussena w rozgrywanym w 3mk Arenie spotkaniu nie dali szans Śląskowi Wrocław i zwyciężyli 35:23. Fantastycznie spisał się bramkarz Jakub Zimny, a w ataku brylował skrzydłowy Przemysław Urbaniak.
Biało – czerwoni byli wyraźnym faworytem sobotniego starcia. Przemawiała za nimi własna hala, pozycja w tabeli i zwycięstwo w pierwszym pojedynku, który został rozegrany we Wrocławiu. Z drugiej strony wszyscy kibice mieli świadomość, że drużyna cały czas nie gra w optymalnym składzie. W ostatnich dniach do kontuzjowanych graczy dołączył jeszcze bramkarz Mikołaj Krekora, który nabawił się kontuzji kręgosłupa.
Poza tym Śląsk dokonał po pierwszej części rozgrywek istotnych wzmocnień, więc można było zakładać, że będzie bardziej wymagającym rywalem. Wszystkie obawy okazały się jednak zbędne. Rebud KPR Ostrovia rozegrała świetne spotkanie, w którym miała przez cały czas wynik pod pełną kontrolą. Pierwszą połowę gospodarze wygrali 20:10.
Miejscowi świetnie weszli w spotkanie i już po dziesięciu minutach rywalizacji trener Śląska musiał prosić o czas. Po około 16 minutach było 13:6 dla graczy Kima Rasmussena. Duża w tym zasługa Jakuba Zimnego. Bramkarz, który niedawno przedłużył kontrakt z klubem, spisywał się fantastycznie i odbijał wiele piłek. Dzięki temu można było wyprowadzać kontry i zadawać kolejne ciosy. W ataku pierwsze skrzypce grał natomiast skrzydłowy Przemysław Urbaniak.
Rebud KPR Ostrovia nie zamierzała się zatrzymywać i w kolejnych fragmentach spotkania budowała przewagę. Śląsk był bezradny i walił głową w mur. Po przerwie nie doszło do żadnego zwrotu akcji. Gospodarze kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Debiut w biało – czerwonych barwach zaliczył pozyskany w ostatnich dniach z Industrii Kielce bramkarz Sandro Mestrić.
Prowadzenie podopiecznych Kima Rasmussena nie było zagrożone nawet przez moment. Ostatecznie Rebud KPR Ostrovia w pełni zasłużenie wygrała 35:23. W efekcie kibice opuszczali w znakomitych nastrojach 3mk Arenę. Dodajmy, że ostrowianie kolejny pojedynek w Orlen Superlidze rozegrają już za tydzień, 22 lutego. Ich rywalem na wyjeździe będzie wtedy Piotrkowianin Piotrków Trybunalski.
Rebud KPR Ostrovia Ostrów – WKS Śląsk Wrocław 35:23 (20:10)

