Rebud KPR Ostrovia Ostrów po pełnym zwrotów akcji meczu pokonała w środę Energę MMTS Kwidzyn 28:26.
Spotkanie rozegrane w 3MK Arenie Ostrów dostarczyło kibicom wielu emocji, a ostateczny rezultat został ustalony dopiero w ostatnich sekundach. Już od pierwszego gwizdka było jasne, że obie drużyny nie zamierzają oddać punktów bez walki. Ostrowianie nie byli w stanie wypracować większej przewagi niż dwie bramki, co utrzymywało rywali w grze. W 15. minucie gospodarze prowadzili 8:6, a Sandro Mestrić prezentował bardzo wysoką formę w bramce, notując sześć skutecznych interwencji na dwanaście rzutów.
Chorwacki golkiper w 18. minucie po raz trzeci w sezonie wpisał się na listę strzelców, posyłając piłkę do pustej bramki przeciwników. Jednak MMTS nie odpuszczał – w 23. minucie, mimo gry w osłabieniu, zespół doprowadził do remisu 13:13 po trafieniu. Do przerwy Ostrovia prowadziła 15:14.
Drugą połowę gospodarze rozpoczęli z większą determinacją. Po 7 minutach Ostrovia prowadziła 19:16. Wydawało się, że ostrowianie przejmą inicjatywę, jednak zespół gości powoli odrabiał straty. Ostrovia miała okazję, by definitywnie rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, ale nieskuteczność obu zespołów utrzymywała napięcie do ostatnich sekund. Na 10 sekund przed końcem MMTS miał jeszcze szansę na wyrównanie, lecz stracił piłkę. Ostateczny wynik ustalił Daniel Reznicky, trafiając rzutem z połowy do pustej bramki.







KPR OSTROWA … KPR OSTROVIA. ..
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.