Książka „Radziwiłłowie. Burzliwe losy słynnego rodu”, autorstwa Witolda Banacha zwyciężyła w konkursie na najlepszą książkę historyczną 2018, ogłoszonego przez portal historiazebrana.pl.
Plebiscyt jest rozgrywany w dwóch turach. Dzieło Witolda Banacha wygrało konkursie za pierwsze półrocze.
Jak się okazuje, książkę do konkursu zgłosił wydawca, a jej autor dowiedział się o tym fakcie od znajomych.
– Było dla mnie zaskoczeniem, gdy znajomi poinformowali mnie, że książka uczestniczy w plebiscycie na portalu historycznym historiazebrana.pl – mówi Witold Banach.
Jak tłumaczy jest też zaskoczony szerokim odzewem z jakim spotkała się książka oraz dobrą sprzedażą i dobrymi recenzjami.
– Mam nadzieję, że będzie to argument dla czytelników, by po nią sięgnęli – mówi dyrektor Banach.
Co ciekawe, z propozycją napisania książki zgłosił się do Banacha sam wydawca, czyli Wydawnictwo Poznańskie.
– To pierwsza taka książka, której nie byłem inicjatorem – przyznaje Banach, który jako dyrektor ostrowskiego muzeum jest znaczącym w regionie wydawcą.
Pomysł na opisanie dziejów Radziwiłów zaświtał Banachowi kilka lat temu.
– Wydawnictwo Znak Horyzont ogłosiło konkurs pod hasłem: „Historia nie musi być nudna” na projekt książki historycznej. Konkursowi patronował Norman Davies, a zachęcająca była też nagroda w wysokości 20 tys. zł – wspomina Witold Banach. – Postanowiłem wziąć udział w tym konkursie, zwłaszcza że nie trzeba było mieć gotowej książki, wystarczył ogólny konspekt, napisany fragment oraz bibliografia – mówi.
Punktem wyjścia stał się tekst napisany przez Banacha kilka lat temu artykuł o Lee Radziwiłł, żonie Stanisława Radziwiłła, który przez to małżeństwo stał się szwagrem Johna F. Kennedy’ego.
Konkurs odbywał się w dwóch etapach – najpierw jury wyłonione przez wydawcę wskazało 10 finalistów, potem odbyło się głosowanie internetowe. Ostatecznie pomysł Witolda Banacha zajął 3 miejsce. To zachęciło Wydawnictwo Poznańskie, które zwróciło się do Banacha z propozycją napisania książki o Radziwiłłach.
– Poprosiłem o rok czasu, bo pracowałem nad „Kronikami literackimi prowincji” i chciałam najpierw skończyć ten projekt – mówi autor.
Zwycięska książka ma prawie 600 stron i opisuje dzieje lini berlińsko-antonińskiej Radziwiłłów.
– Zaczynam od wątku, kiedy po raz pierwszy Radziwiłowie zostali powiązani z naszym obszarem, czyli od małżeństwa Doroty Henryki, córki Jana Henryka Przebendowskiego z Janem Mikołajem Radziwiłłem. To, co miałem gotowe stanowi ostatni rozdział książki – tłumaczy Banach.
„Radziwiłłowie…” ukazali się pod koniec 2018 roku, a zaledwie kilka miesięcy wcześniej – w styczniu Banach wydał „Kroniki…”.
– Chyba nigdy już nie uda mi się wydać dwóch książek w tak krótkim czasie – mówi dyrektor Banach.
■ Daniel Aleksandrzak



