Drodzy Czytelnicy, na stronach Kuriera Ostrowskiego zamieścimy każdą Waszą przedwyborczą wypowiedź na temat dowolnego Kandydata na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Czekamy na Wasze opinie i komentarze pod adresem redakcja@kurierostrowski.pl.


Od czasu jak pamiętam, w polskiej polityce zawsze był albo Kaczyński albo Tusk, mieliśmy do wyboru albo PiS albo PO. Rządzili na zmianę albo jedni albo drudzy. Najeżdżali na siebie nawzajem. Społeczeństwo stało się podzielone, wzrastała wzajemna niechęć. W takiej atmosferze nic dziwnego, że wśród ludzi, zwłaszcza młodych, pojawiła się tęsknota za jakąś trzecią polityczną siłą w Polsce, za jakimś świeżym ruchem. I tu pojawiła się Trzecia Droga. Dobra nazwa. Ludzie się na to nabrali. Ja też. Głosowałam, bo miałam nadzieję, że ta partia urośnie i rozbije wreszcie ten POPIS. A tu, zamiast stać się nową, silną partią, Trzecia Droga oszukała swoich wyborców i przykleiła się do PO i w dodatku, jak dziecko, dała się ograć przez Tuska i kompletnie straciła jakiekolwiek znaczenie. Marszałek Hołownia, mimo, że sprawny medialnie, też nie może być traktowany poważnie.

Ale ta trzecia siła polityczna, zdolna rozwalić POPIS, wciąż jest potrzebna! Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek. I taką siłą jest dzisiaj Konfederacja. Partia, która nie jest niczyją przystawką, jest niezależna i wciąż mocno rośnie w siłę. Jedynym prezydentem, który może rozpocząć koniec POPISU jest SŁAWOMIR MENTZEN.

Monika J.

reklama

reklama