Ogromne rozczarowanie dla kibiców Moonfin Malesy. Ostrowianie po katastrofalnym spotkaniu przegrali w Tarnowie z tamtejszą Autona Unią 33:57. W dodatku razu doznał Oliver Berntzon. W efekcie sytuacja drużyny w Metalkas 2. Ekstralidze staje się coraz trudniejsza.
Taki rezultat w starciu z beniaminkiem trudno logicznie wyjaśnić, bo dwa dni wcześniej ekipa Kamila Brzozowskiego pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie w derbach Wielkopolski, gdzie otarła się o wygraną. Ostatecznie lepszy był miejscowy Hunters PSŻ, który zwyciężył 46:44, ale należy pamiętać, że Moonfin Malesa była skazywana na pożarcie, bo jechała bez swojego lidera Luke’a Beckera.
Wydawało się, że na torze w Tarnowie w pojedynku z beniaminkiem ostrowianie zawalczą o zwycięstwo. Zamiast tego kibice obserwowali jednostronne spotkanie, w którym od pierwszego do ostatniego biegu dominowali miejscowi.
Już po rozegraniu pierwszej serii startów kibice mogli przecierać oczy ze zdumienia, bo było 16:8 dla gospodarzy. Jeśli ktoś liczył, że w kolejnych wyścigach żużlowcy Moonfin Malesy dopasują się do tarnowskiego toru i zaczną odrabiać straty, to mocno się rozczarował. Miejscowi utrzymywali bezpieczne prowadzenie, a w czwartej serii znowu zaskoczyli ostrowian i mieli zwycięstwo w kieszeni, bo przed wyścigami nominowanymi wygrywali aż 48:30!
W dwóch ostatnich biegach napędzona Unia dobiła jeszcze Moonfin Malesę i ostatecznie wygrała 57:33. Gospodarzy do sukcesu poprowadził Timo Lahti, który zapisał na swoim koncie 13 punktów. Świetnie spisał się także zdobywca 12 „oczek” Mateusz Szczepaniak. Na uwagę zasługuje również doskonała postawa tarnowskiej młodzieży, bo duet Radosław Kowalski – Jan Heleniak zgromadził łącznie 14 punktów, przy zaledwie czterech ostrowian.
W Moonfin Malesie nikt nie zasłużył na pochwałę. Wprawdzie Frederik Jakobsen zgromadził 15 punktów, ale indywidualnie wygrał tylko jeden wyścig. Cała drużyna zapisała zresztą na swoim koncie zaledwie trzy trójki, co najlepiej obrazuje, że mieliśmy do czynienia z prawdziwą katastrofą.
Z taką jazdą podopieczni Kamila Brzozowskiego mogą mieć duże problemy, by utrzymać się w Metalkas 2. Ekstralidze. W tej chwili zespół z Ostrowa Wielkopolskiego ma dwa punkty i zajmuje przedostatnie miejsce, wyprzedzając tylko H. Skrzydlewska Orła Łódź. Jakby problemów było mało, to jeszcze spotkanie z bólem barku zakończył Oliver Berntzon, a po upadku w biegu juniorskim na tor nie wyjechał już Paweł Sitek.
Dodajmy, że dla Unii było to pierwsze zwycięstwo. Dzięki niemu beniaminek przesunął się na szóstą lokatę w Metalkas 2. Ekstralidze.
Autona Unia Tarnów
9.Mateusz Szczepaniak – 12 (3,3,2,3,1)
10.Igor Gryzło – NS
11.Matej Zagar – 7+2 (1,1,1,2*,2*)
12.Marko Lewiszyn – 11+1 (1*,3,3,1,3)
13.Timo Lahti – 13 (2,2,3,3,3)
14.Radosław Kowalski – 7 (3,3,0,w,1)
15.Jan Heleniak – 7+2 (1,2*,1*,0,3)
16.Fraser Bowes – NS
Moonfin Malesa Ostrów
1.Luke Becker – ZZ
2.Grzegorz Walasek – 5 (0,3,1,0,1,d)
3.Oliver Berntzon – 5 (0,0,2,3,0,-)
4.Sebastian Szostak – 4 (0,2,0,1,-,1)
5.Frederik Jakobsen – 15 (2,3,2,2,2,2,2)
6.Filip Seniuk – 4+1 (2,1,1*,0,0)
7.Paweł Sitek – 0 (w,-,-)
8.Gracjan Szostak – 0 (0)


