Miało być jednostronne spotkanie i efektowna wygrana z przeżywającym duże problemy rywalem. Zamiast tego Moonfin Malesa długo męczyła się z osłabioną Autona Unią Tarnów. Jazda ostrowskiego pozostawiała naprawdę wiele do życzenia. Ostatecznie podopieczni Kamila Brzozowskiego zwyciężyli 52:38. To oznacza, że punkt bonusowy zgarnęli goście.

Dzień wcześniej ostrowianie mierzyli się na własnym torze z Texom Stalą Rzeszów i rozczarowali, bo przegrali 39:51. Drużyna miała szybką okazję do rehabilitacji. Unia przyjechała do Ostrowa Wielkopolskiego bez jednego ze swoich liderów Mateja Zagara. Wydawało się, że gospodarze wykorzystają te problemy i odniosą pewne zwycięstwo.

Mecz nie okazał się jednak spacerkiem. Po pierwszej serii było tylko 13:11 dla Moonfin Malesy, a po drugiej niewiele lepiej, bo 23:19. Goście jechali ambitnie. Imponował zwłaszcza Mateusz Szczepniak, który zbierał kolejne trójki i utrzymywał swój zespół w grze.

Gospodarze odskoczyli w trzeciej serii. Po jej zakończeniu ich przewaga urosła do 12 „oczek”. Moonfin Malesa nie była jednak w stanie odrobić strat z pierwszego pojedynku i wywalczyć punktu bonusowego.

W ekipie z Ostrowa bardzo dobre spotkanie odjechał Sebastian Szostak, który w czterech startach wywalczył 10 punktów i bonus. Z taką samą zdobyczą mecz zakończył Frederik Jakobsen. Jeśli chodzi o rywali, to imponujący występ zaliczył Mateusz Szczepaniak, który zgromadził 16 punktów.

Moonfin Malesa wygrała swoje trzecie spotkanie w tym sezonie. Drużyna ma osiem punktów, a więc tyle samo co H. Skrzydlewska Orzeł Łódź, który w niedzielę mierzy się na własnym torze z Hunters PSŻ-em Poznań.

reklama

Autona Unia Tarnów
1.Mateusz Szczepaniak – 16 (3,3,3,3,3,1)
2.Marko Lewiszyn – 5+1 (2,1,0,2,d,0)
3.Timo Lahti – 6 (0,2,1,1,2)
4.Sebastian Madej – ns
5.Fraser Bowes – 2+2 (1,w,0,-,1)
6.Radosław Kowalski – 5+1 (0,3,1,0,1)
7.Jan Heleniak – 4 (2,0,1,1)
8.Igor Gryzło – ns

reklama