Piłkarze Centry Ostrów ciągle czekają na swoje pierwsze zwycięstwo w V lidze. Tym razem drużyna Konrada Ruska zremisowała na wyjeździe z Astrą Krotoszyn 2:2. Niedzielny mecz dostarczył kibicom sporych emocji.
Trzeba przyznać, że wyjazdowy pojedynek Centry był pasjonującą wymianą ciosów. Jako pierwsi prowadzenie objęli goście z Ostrowa Wielkopolskiego. W 25. minucie do siatki Astry trafił bowiem Piotr Wilgocki. Gospodarze zdołali odpowiedzieć tuż przed przerwą, kiedy na listę strzelców wpisał się Filip Brink. Remis po pierwszej połowie zwiastował duże emocje w drugiej części rywalizacji.
Po wznowieniu gry gospodarze poszli za ciosem. W 55. minucie drugą bramkę dla Astry zdobył Marek Motylewski. Centra nie zamierzała się jednak poddawać i dążyła do wyrównania. Jej starania bardzo szybko przyniosły efekty, bo w 68. minucie drugiego gola dla przyjezdnych strzelił Marek Szymanowski.
Dla ostrowian był to trzeci remis w obecnym sezonie. Poza tym Centra ma na koncie jedną porażkę i z dorobkiem trzech punktów zajmuje 12. miejsce w tabeli V ligi. Kolejne spotkanie biało – niebiescy rozegrają już 6 września, kiedy podejmą Koronę Wilkowice.
Przypomnijmy, że w sobotę swój mecz w IV lidze rozegrała Ostrovia 1909 Ostrów. Podopieczni Józefa Klepaka walczyli dzielnie na wyjeździe w Kościanie, ale zmarnowali wiele dogodnych sytuacji. W efekcie gospodarze wygrali 1:0 i mogli cieszyć się z kolejnego kompletu punktów w obecnym sezonie. Biało – czerwoni mają cztery punkty i zajmują 14. pozycję.
Z bardzo dobrej strony w sobotę pokazała się natomiast Pogoń Nowe Skalmierzyce. Jedyny trzecioligowiec z naszego powiatu wygrał 3:1 we Wrześni. Dzięki temu podopieczni Błażeja Marciniaka przesunęli się na dziewiąte miejsce w tabeli. Do tej pory udało im się wywalczyć osiem „oczek”.


