Zaczynały prawie dekadę temu na orliku. Teraz w Ostrovii 1909 są dwie drużyny żeńskie, z których jedna zalicza się do czołówki drugiej ligi. Jej trener Łukasz Pawlak wspomina początki kobiecego futbolu w Ostrowie, a także snuje plany na przyszłość.
Choć oczy większości kibiców skierowane są w stronę drużyn męskich, to paradoksalnie żeńska drużyna Ostrovii 1909 w poprzednim roku osiągnęła największy sukces dla klubu…
– Nie patrzymy na inne zespoły i nie porównujemy się do nich. Staramy się robić swoje. Realizujemy swoje pasje, to co kochamy i oddajemy temu całe serce. Myślę, że jest progres, bo dziewczyny już dorosły i nabyły takich umiejętności, które pozwalają im na grę na wyższym poziomie. Patrząc w przyszłość chcemy, by Ostrovia 1909 cieszyła się nie tylko z piłki seniorskiej, ale także drużyny kobiecej na wyższym poziomie.
Już teraz marzy wam się awans wyżej?
– Po rundzie jesiennej zajmujemy trzecie miejsce. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jeżeli tylko pozwolą umiejętności, a klub będzie na to przygotowany, to czemu nie?
Jako beniaminek to chyba celujecie przede wszystkim w pewne utrzymanie w II lidze?
– Nikt nie marzył o tym, że będziemy tak wysoko po rundzie jesiennej, z niewielką stratą do lidera. Właściwie w ostatniej kolejce, ulegając Kotwicy Kołobrzeg, przegraliśmy pozycję lidera. Chcielibyśmy to na wiosnę nadrobić. Górna połowa tabeli jest spokojnie w naszym zasięgu.
Ile lat te dziewczyny już trenują piłkę? Z tego, co pamiętam, wszystko zaczęło się na orliku przy Wiśniowej?
– Zaczynaliśmy od podstaw właśnie na orliku. Wówczas było może 5-6 dziewczyn. Później zaczęło nam się to rozrastać. Trwa to już bodajże osiem lat.
I w tym czasie dochowaliście się piłkarek, które „poszły w świat” i grają w ekstraklasie…
– Owszem, są dziewczyny, które występują w ekstraklasie, grały w reprezentacji Polski. To powód do radości i dumy. Chcemy, by szkolenie w Ostrowie było na najwyższym poziomie. Planujemy je rozwijać. Prowadzone są rozmowy z miastem na temat otwarcia klasy sportowej dla dziewczyn o profilu piłki nożnej. Są plany na przyszłość.
Jesteście jedynym klubem w regionie, w którym jest drużyna piłkarek…
– Oprócz praktycznie Medyka Konin, kolejne drużyny są pod Poznaniem. Nawet szukając sparingpartnera mamy problem, bo czekają nas długie wyjazdy. (m)



