Kacper Ligarzewski w niedzielnym starciu z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski odbił 17 piłek na 44 rzuty, co dało mu 39. proc. skuteczność. Jego znakomite interwencje wprawiały w zachwyt kibiców Rebud KPR Ostrovii. Wszystko wskazuje zatem na to, że już wkrótce sztab szkoleniowy będzie mieć spory ból głowy przy obsadzie bramki, bo do tej pory bardzo dobrze spisywali się także Jakub Zimny i Mikołaj Krekora.

Wygraliśmy spotkanie i to cieszy, ale trzeba powiedzieć, że było nam ciężko. Wszyscy mamy sobie sporo do zarzucenia, bo pojawiła się duża liczba błędów. W ataku funkcjonowało to tak, jak powinno. Rozmawialiśmy już na ten temat zaraz po meczu z naszym trenerem. Doskonale zdajemy sobie sprawę, co robiliśmy źle. Do ideału sporo brakowało, ale najważniejsze są kolejne trzy punkty na naszym koncie. Teraz czeka nas dokładna analiza błędów, które popełniliśmy. Musimy z nich wyciągnąć wnioski przed kolejnymi pojedynkami – powiedział po niedzielnym meczu Ligarzewski.

Dla bramkarza Rebud KPR Ostrovii był to ligowy debiut. Wcześniej nie mógł pomóc drużynie ze względu na problemy zdrowotne. Teraz udowodnił jednak, że jest bramkarzem wysokiej klasy, który jeszcze w wielu spotkaniach w obecnym sezonie może zrobić różnicę.

reklama

Przypomnijmy, że Rebud KPR Ostrovia pokonała Piotrkowianina 35:29, prowadząc do przerwy 17:13. Była to druga wygrana w obecnych rozgrywkach. Wcześniej biało – czerwoni ograli bowiem we własnej hali Corotop Gwardię Opole. Poza tym drużyna ma na koncie porażkę po rzutach karnych, do której doszło na inaugurację zmagań ligowych w Gdańsku.

Ostrowianie mają obecnie w swoim dorobku siedem punktów i zajmują czwarte miejsce w tabeli Orlen Superligi. Wyprzedzają ich na razie tylko ekipy z Płocka, Kielc i Gdańska. Jeśli chodzi o gości, to Piotrkowianin po przegranym boju z Ostrovią ma nadal cztery “oczka”, co daje mu dziewiątą lokatę. 
 
Na kolejne ligowe starcie z udziałem Rebud KPR Ostrovii nie trzeba będzie długo czekać. Już 27 września zespół z Ostrowa Wielkopolskiego uda się do Kwidzyna, gdzie w ramach piątej kolejki stoczy bój z Energa Bank PBS MMTS-em. Najbliższy przeciwnik biało – czerwonych rozegrał do tej trzy mecze, w których uzbierał pięć punktów. Dzięki temu zajmuje ósme miejsce w tabeli. 

reklama