Tasomix Rosiek Stal przegrała na wyjeździe z Legią Warszawa 89:98. To oznacza, że drużyna Andrzeja Urbana rozpoczęła sezon w Orlen Basket Lidze od czterech porażek. Szkoleniowiec ostrowskiego klubu mimo porażki w stolicy nie traci jednak optymizmu.

-Legia zanotowała świetny start sezonu, więc gratulacje dla nich. W tym meczu było widać poprawę w naszej grze. Koszykówka polega jednak na tym, że ostatecznie wygrywa zespół, który więcej trafi do kosza. Może to proste i banalne, ale dziś była to Legia Warszawa, która zagrała na zdecydowanie lepszej skuteczności – przyznał podczas pomeczowej konferencji prasowej.

reklama

Trudno mu zresztą nie przyznać racji, bo wystarczy spojrzeć w statystyki, by stwierdzić, że ostrowianie grali na naprawdę kiepskiej skuteczności rzutów za trzy jak i rzutów wolnych. To w dużej mierze zdecydowało o czwartej wygranej gospodarzy, którzy są dzięki temu liderem Orlen Basket Ligi.

-Rywale mieli 15 trafionych rzutów za trzy punkty, a my tylko sześć, a przez 39 minut graliśmy tak naprawdę z liczbą czterech celnych trójek, bo reszta wpadła w samej końcówce. Do tego doszło 60 proc. z rzutów osobistych. Przy takiej skuteczności trudno wygrać na terenie mistrza Polski, który dysponuje tak szeroką rotacją – stwierdził Urban.

Ostrowianie mają trudne wejście w sezon, ale trener “Stalówki” nie traci wiary w drużynę, która tym razem zagrała zdecydowanie lepiej niż podczas dwóch ostatnich pojedynków z MKS-em Dąbrowa Górnicza i Kingiem Szczecin. Urban wierzy, że wygrane są kwestią czasu.

-Nadal mamy wiele detali do poprawy, ale cieszy mnie to, że w porównaniu z ostatnimi meczami wiele rzeczy, o których sporo rozmawialiśmy, zmieniło się na lepsze. To było widoczne. Może nie gołym okiem, ale prowadząc analizę, na pewno to zobaczymy. Myślę, że drużyna też to czuła. Po krótkim okresie przygotowawczym start tego sezonu jest trudny, ale wierzę, że będziemy iść w dobrym kierunku. Wtedy zwycięstwo w końcu przyjdą – podsumował Urban.

reklama