11 listopada, a więc w Święto Niepodległości Rebud KPR Ostrovia rozegrała trzecie spotkanie w ramach Ligi Europejskiej EHF. Podopieczni Kima Rasmussena mierzyli się w 3mk Arenie z potęgą piłki ręcznej Montpellier Handball. Do przerwy biało – czerwoni prezentowali się przyzwoicie, ale później rywal podkręcił tempo i ostatecznie wygrał 38:25.

Ostrowianie przystąpi do rywalizacji w europejskich pucharach po trudnym meczu w Puławach, który na szczęście udało im się rozstrzygnąć na własną korzyść. Teraz zdecydowanym, a wręcz murowanym faworytem byli rywale, ale trzeba przyznać, że Rebud KPR Ostrovia całkiem nieźle otworzyła spotkanie. Pierwsze fragmenty rywalizacji były dość wyrównane, ale już w 13. minucie zarysowała się wyraźniejsza przewaga ekipy z Francji, która prowadziła 9:4.

reklama

Później postawa miejscowych wyglądała naprawdę obiecująco. Gospodarze potrafili zbliżyć się do wicemistrzów Francji na cztery gole, a po trafieniu Roberta Kamyszka było tylko 13:10 dla rywali. Końcówka pierwszej połowy to jednak okres lepszej gry Montpellier, które schodziło do szatni z prowadzeniem 16:11.

Druga połowa była już jednak całkowitą dominacją przyjezdnych. Przewaga Francuzów rosła bardzo szybko. W 46. minucie przeciwnik miał już dwucyfrową zaliczkę, bo wygrywał 28:18. Gospodarze nie byli już w stanie zerwać się do odrabiania strat. Ostatecznie Montpellier wygrało w Ostrowie Wielkopolskim 38:25.

Teraz podopiecznych Kima Rasmussena czeka kolejne spotkanie w ramach Orlen Superligi. Zespół nie będzie mieć zbyt wiele czasu na odpoczynek, bo już 14 listopada o godzinie 18:00 podejmie w 3mk Arenie Zepter KPR Legionowo. Mecz zapowiada się naprawdę bardzo ciekawie i będzie mieć duże znaczenie dla obu ekip.

Warto bowiem zauważyć, że będzie to starcie sąsiadów w ligowej tabeli. Drużyna z Legionowa jest siódma. W dziewięciu pojedynkach zgromadziła do tej pory 13 punktów, a więc dokładnie tyle samo co ósma Rebud KPR Ostrovia. W przypadkiuwygranej ostrowianie przeskoczą zatem swojego rywala.

Rebud KPR Ostrovia Ostrów – Montpellier Handball 25:38 (11:16)

reklama