Po bramkach pozyskanego Kacpra Izydorskiego oraz kapitana drużyny Jakuba Michalskiego, Centra 1946 Ostrów wygrała w 20 kolejce spotkań IV ligi ze Zjednoczonymi Trzemeszno 2:0.
Centra prowadzenie objęła w 41 minucie meczu po trafieniu Kacpra Izydorskiego, pozyskanego z Miedzi Legnica. – To jest ostrowianin, który w przeszłości grał w Centrze. Stąd pochodzi i chciał ponownie grać w Ostrowie. Widać, że jeszcze musi złapać doświadczenia, by zaistnieć w seniorskiej piłce. Biorąc pod uwagę kontuzje Nowickiego i Strączkowskiego, dwóch solidnych piłkarzy, na pewno nam się przyda ten zawodnik – ocenił trener Mariusz Posadzy. W 55 minucie sędziowie wyrzucili z boiska Kacpra Hoffgunsta, pokazując mu czerwoną kartkę. Po meczu trener Posadzy dyskutował z arbitrami o ich decyzji. – Sędziowie upierali się przy swoim, ja przy swoim. Tego już nie zmienimy. Wbrew pozorom w dziesięciu wcale nam się źle nie grało. Oddaliśmy pole gry rywalowi, ale stworzyliśmy więcej sytuacji strzeleckich niż w pierwszej połowie – dodał Posadzy. Istotne było, że zaraz po stracie piłkarza, udało się Centrze podwyższyć wynik na 2:0. – Stworzyliśmy w dziesiątkę dwie, trzy dogodne okazje strzeleckie i wykorzystaliśmy jedną. Wiedzieliśmy, że przeciwnik bardzo dobrze gra z kontry, a tutaj był zmuszony do ataku pozycyjnego. Sami go skontrowaliśmy. Fajnie, że to się tak skończyło – dodał trener Centry. -Cieszymy się ze zwycięstwa, bo w pierwszej rundzie wysoko przegraliśmy w Trzemesznie i chcieliśmy się zrewanżować. Pewnie, że mogliśmy zwyciężyć wyżej. Nie będziemy jednak narzekać. Rywal też miał swoje sytuacje. Boisko nas nie rozpieszczało, graliśmy w trudnych warunkach, ale najważniejsze, że wygraliśmy. Wynik jest sprawiedliwy, aczkolwiek mogliśmy strzelić więcej bramek – podsumował kapitan Centry, Jakub Michalski. Drużyna Mariusza Posadzego z dorobkiem 35 punktów jest szósta w tabeli. W następnej kolejce Centra zagra na wyjeździe z Krobianką Krobia, a 16 marca podejmie u siebie Victorię Września.
(m)



