W kwietniu 2022 r. rząd zbrodniczej zmiany Morawieckiego (i Kaczyńskiego) odmówił wykonania umowy zawartej w 2021 r. przez tzw. Komisję Europejską, z koncernem farmaceutycznym Pfizer na dostawę określonej liczby dawek eksperymentalnego preparatu genetycznego, zwanego dla niepoznaki szczepionką przeciwko Covid-19. Powody odmowy nie są w tej chwili najważniejsze, bo efekty tej obstrukcji okazały się fatalne. Oto belgijski sąd, na wokandę którego trafiło powództwo producenta szczepionek, nakazał Polsce (wyrok jest nieprawomocny) zapłacić firmie Pfizer, 1,3 mld euro, czyli ok. 5,6 mld zł (plus odsetki) i odebrać od Pfizera ok. 64 mln dawek szczepionek. Jak widać bilans plandemii C-19 ciągle nie został w III RP zamknięty. Do ponad 200 tys. nadmiarowych zgonów, spowodowanych blokadą systemu ochrony zdrowia, do wyszczepienia eksperymentalnymi preparatami mRNA ponad połowy otumanionego propagandą kowidową społeczeństwa polskiego, co do dzisiaj przynosi gwałtowny wzrost zachorowań na choroby układu krążenia i onkologiczne, dopisujemy właśnie gigantyczną „premię” finansową za udział w zbrodniczym eksperymencie na ludziach. Odpowiedzialność za organizację tego eksperymentu spada na „Wielką Koalicję Kowidową”, czyli tzw. POPiS z przystawkami. I nie powinna być to tylko odpowiedzialność polityczna, ale także wymierne sankcje prawnokarne dla zbrodniarzy w białych kołnierzykach i lekarskich kitlach. Opresji kowidowej, wywołanej przez służące globalistycznym interesom szumowiny w rodzaju Morawieckiego, Niedzielskiego, Tuska czy Czarzastego (lista jest o wiele dłuższa) oparło się w czasach plandemii C-19 tylko środowisko polityczne Grzegorza Brauna skupione wokół Konfederacji Korony Polskiej i pospolite ruszenie działające w i obok stowarzyszenia STOP NOP Justyny Sochy (i może jeszcze kilku niezależnych dziennikarzy). Z tym większym zdziwieniem przeczytałem na platformie X oświadczenie Krzysztofa Bosaka zamieszczone 2 kwietnia 2026 r. dotyczące wyroku belgijskiego sądu: „Dziś musimy zapłacić za nieodebrane 64 mln dawek i kolejny raz ponosić koszty fatalnej polityki pandemicznej, której ze wszystkich sił politycznych nie popierała tylko Konfederacja. Jako jedyni zwracaliśmy uwagę na nielegalne obostrzenia, szkodliwe w skutkach zamykanie służby zdrowia czy nieracjonalnie duże zamówienia szczepionek”. Krzysztof Bosak zapomniał, że wziął aktywny udział w hucpie plandemicznej, paradując w tzw. maseczce i perorując wszem i wobec, że „do maseczki można się przyzwyczaić”. Krzysztof Bosak zapomniał, że nie protestował, gdy marszałek Elżbieta Witek odbierała setki tysięcy złotych uposażenia poselskiego Grzegorzowi Braunowi za odmowę zakładania szmaty kowidowej na twarz. Krzysztofa Bosaka nikt nigdy nie widział na marszach organizowanych przez Justynę Sochę (STOP NOP) w proteście przeciwko autorytarnym restrykcjom czasów plandemii. Wreszcie Krzysztof Bosak nie wziął udziału w pracach „Poselskiej Komisji Śledcza Norymberga 2.0” – zob. https://norymberga2.pl/. Dzisiaj Krzysztof Bosak kłamie twierdząc, że „fatalną politykę pandemiczną” krytykowała tylko tzw. Konfederacja, bo zapomina dodać, że tę Konfederację reprezentował wówczas wyłącznie Grzegorz Braun a reszta towarzystwa paradowała w maseczkach. Krzysztof Bosak udaje dzisiaj antykowidowego bohatera a faktycznie zapisał haniebna kartę w czasach C-19 milczeniem żyrując zbrodnicze działania „Wielkiej Koalicji Kowidowej”!
Maciej Remiszewski






