Tasomix Rosiek Stal przegrała w piątek z MKS-em Dąbrowa Górnicza 86:94 i zakończyła obecny sezon Orlen Basket Ligi na dziesiątym miejscu. – Jest we mnie złość z powodu porażki, ale nasz bilans jest naprawdę znakomity – przyznał podczas pomeczowej konferencji prasowej trener Andrzej Urban.
Przypomnijmy, że pojedynek w Dąbrowie Górniczej odbywał się w ramach fazy play-in. “Stalówka” dwa dni wcześniej pokonała we własnej hali Górnik Zamek Książ Wałbrzych i dzięki temu przedłużyła swoje szanse na udział w play-off. Do tego konieczne było jednak pokonanie MKS-u.
Spotkanie było bardzo zacięte. O jego losach zdecydowała dopiero końcówka. Więcej zimnej krwi zachowali w niej gospodarze. – Rywal wygrał zasłużenie. Wiedzieliśmy, że grają dużą presją na piłkę i mieliśmy na to plan. Chcieliśmy nieco odciążyć naszego głównego rozgrywającego Trentona Gibsona i dlatego nowe zadania dostał Quan Jackson, co przyniosło wymierne korzyści. Przegraliśmy jednak zbiórkę, a poza tym zabrakło nam skuteczności i lepszej dyspozycji niektórych graczy – zauważył trener Andrzej Urban.
-Mieliśmy tylko 6 na 26 za trzy punkty, co jest słabym osiągnięciem. Wiem wprawdzie, że to nie jest nasza największa broń, ale też należy zauważyć, że wiele z tych rzutów oddawaliśmy z otwartych pozycji. Było dużo czasu, a nie mogliśmy trafić i dlatego nie wykorzystaliśmy momentów, kiedy należało przełamać wynik – dodał szkoleniowiec.
Z jednej strony Tasomix Rosiek Stal może żałować niewykorzystanej szansy. Z drugiej chyba nikt nie ma wątpliwości, że zakończony właśnie sezon należy uznać za bardzo udany. – Jest we mnie duża złość, bo chcieliśmy awansu do play-off. Ostatnio po meczu była radość, ale nie cieszyło mnie wtedy 10. miejsce, ale możliwość gry o coś więcej. Szkoda, że kończymy sezon, ale musimy cały czas pamiętać, gdzie byliśmy na początku, czyli po pierwszych sześciu spotkaniach. Ostatecznie udało nam się osiągnąć naprawdę wyśmienity bilans – zaznaczył Urban.
Szkoleniowiec podziękował również kibicom za wsparcie w Dąbrowie Górniczej i całym sezonie, a także wyraził nadzieję, że kolejnych rozgrywkach fani będą mieć jeszcze więcej powodów do radości.
-Liczę, że Ostrowie Wielkopolskim nadejdą lepsze czasy. Mam nadzieję, że przed nami owocne lato, choć nie będzie łatwo, bo liga idzie naprawdę do przodu. Ci kibice zasługują jednak, by “Stalówka” grała minimum o fazę play-off. Mam nadzieję, że pomogą w tym sponsorzy i miasto. Chcę podkreślić, że co roku nie będziemy w stanie osiągać takiego wyniku takim nakładem finansowym – podsumował trener Stali.
Informacje Andrzej Urban przestrzega. „Co roku nie będziemy w stanie tego powtarzać”
Andrzej Urban przestrzega. „Co roku nie będziemy w stanie tego powtarzać”
reklama



