W najbliższą sobotę piłkarze Pogoni Nowe Skalmierzyce zainaugurują nowy sezon. Po nieudanych poprzednich rozgrywkach w klubie doszło do istotnych zmian. Plany są naprawdę ambitne. Trener Piotr Skokowski stawia przed swoim zespołem jasny cel.

Przypomnijmy, że w sezonie 2025 / 2026 Pogoń do samego końca walczyła o utrzymanie w Betclic III. Lidze. Zespół zdobył ostatecznie 39 punktów i uplasował się na 15. pozycji w tabeli. To nie wystarczyło do zrealizowania celu.

reklama

Nie da się ukryć, że ten spadek okazał się dla nas bolesny. Walczyliśmy do samego końca i wierzyliśmy w utrzymanie. Z tygodnia na tydzień nakręcały nas pozytywne wyniki. Poza tym zagraliśmy wiele spotkań, w których, mimo porażek, byliśmy zespołem równorzędnym. To dlatego końcowy wynik tak zabolał. Nie tylko władze klubu, ale również mnie jako trenera, całe sztab i wielu piłkarzy, którzy są miejscowi, z okolic lub grają tu od kilku lat i utożsamiają się z Pogonią Nowe Skalmierzyce – mówił jeszcze niedawno w wywiadzie dla Kuriera Ostrowskiego trener Piotr Skokowski.

Później w klubie doszło do konkretnych rozmów o przyszłości. W efekcie zapadła decyzja, że zespół postara się o jak najszybszy powrót do grona trzecioligowców. – Uznaliśmy, że mamy coś do udowodnienia. Chcielibyśmy też wynagrodzić wszystko kibicom. Postawiliśmy sobie zatem cel i zrobimy wszystko, by jak najszybciej wrócić do III. Ligi. Nie potrafię powiedzieć, czy się uda. Piłka jest nieprzewidywalna, nie zawsze wygrywają faworyci, natomiast cel mamy jeden. Chcemy w każdym meczu wygrywać, chcemy w każdym meczu dominować. Zimą okaże się, w którym miejscu jesteśmy i czy możemy awansować już teraz, czy może jednak powinniśmy odłożyć to na później – zaznaczył Skokowski.

Jeśli chodzi o kadrę, to po spadku nie doszło do większych zmian w defensywie. Praktycznie cała linia obrony pozostała na kolejny sezon w Nowych Skalmierzycach. Klub bardzo zabiegał między innymi o zatrzymanie bramkarza Mateusza Ludwikowskiego, z którym ostatecznie udało dojść się do porozumienia. Zespół opuściło natomiast kilku graczy ofensywnych, więc konieczne stało się uzupełnienie braków. Pogoń poradziła sobie z tym bardzo dobrze.

Zespół zasilili między innymi Tymoteusz Drytkiewicz, który był przymierzany do gry w Nowych Skalmierzycach, kiedy klub występował jeszcze w III. Lidze. Z jego sprowadzeniem wiązane są bardzo duże nadzieje. – Mam nadzieję, że być może nie za rok, ale za dwa lata, to będzie zawodnik pokroju Patryka Palata, czyli taka wiodąca postać w skalmierzyckim klubie – stwierdził trener Skokowski.

Poza tym różnicę powinny zrobić transfery Adriana Cierpki czy Patryka Banasiaka. Obaj piłkarze mają duże doświadczenie, są ograni na wyższym poziomie, więc mają być liderami nie tylko na boisku, ale także w szatni.

Pierwszym poważnym testem dla zespołu będzie inauguracja IV ligi. Pogoń zagra na wyjeździe, a jej przeciwnikiem będzie Kłos Budzyń. Początek tego pojedynku w sobotę o godzinie 17:00.

Fot. Facebook Pogoni Nowe Skalmierzyce

reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj