Żużlowcy Moonfin Magnus dopiero w kolejny weekend rozpoczną rywalizację o utrzymanie w Metalkas 2. Ekstralidze. W niedzielę ruszyła jednak faza play-off i trzeba przyznać, że w pierwszych meczach półfinałowych nie zabrakło wielkich emocji.
Do sensacji mogło dojść w Łodzi, gdzie H. Skrzydlewska Orzeł podejmował niepokonaną w rundzie zasadniczej Abramczyk Polonię. Przed biegami nominowanymi kibice zgromadzeni na Moto Arenie i przed telewizorami przecierali oczy ze zdumienia, bo podopieczni Macieja Jądera prowadzili 43:35!
Niestety, gospodarze w dwóch ostatnich wyścigach wypuścili z rąk wielką szansę na wypracowanie pokaźnej zaliczki przed rewanżem. Oba przegrali podwójnie i spotkanie zakończyło się remisem. To stawia w zdecydowanie lepszym położeniu Bydgoszczan.
Warto też podkreślić, że w niedzielę Abramczyk Polonia musiała walczyć mocno osłabiona. Do pełni sił nie zdążył wrócić jeszcze Wiktor Przyjemski, który doznał urazu podczas finału Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski. Poza tym w trakcie niedzielnego spotkania groźny upadek zanotował Krzysztof Buczkowski, który został odwieziony do szpitala. Dodajmy, że rewanż na torze w Bydgoszczy odbędzie się 6 września.
Wielkich emocji dostarczył również drugi półfinał, w którym Innpro ROW Rybnik mierzył się na własnym torze z Hunters PSŻ-em Poznań. Gospodarze wygrali 48:42 i na ten moment to oni są bliżej finału Metalkas 2. Ekstraligi. Zaliczka nie jest jednak duża, więc w grę wchodzi każdy scenariusz.
Przypomnijmy, że Moonfin Magnus do rywalizacji w fazie play-down przystąpi w kolejny weekend. Rywalem Ostrowian będą Cellfast Wilki. Pierwsze starcie odbędzie się na torze w Krośnie. Dojdzie do niego 30 sierpnia o godzinie 15:15.
Tego samego dnia o utrzymanie będą walczyć Polonia Piła i Dakar Development Stal Rzeszów. Zwycięzcy obu dwumeczów będą pewni pozostania w Metalkas 2. Ekstralidze. Przegrani stoczą ze sobą natomiast bój o siódme miejsce.



