Ogromnym zainteresowaniem kibiców cieszyła się prezentacja żużlowej drużyny Arged Malesa TŻ Ostrovia na sezon 2020, która odbyła się w niedzielę w Galerii Ostrovia. Fani speedwaya mogli zobaczyć nieco przebudowany zespół, zdobyć autografy żużlowców czy zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia ze swoimi idolami.
–Bardzo dziękuję kibicom za tak liczne przybycie. Ta świetna frekwencja pokazuje, że żużel to sport numer 1 w naszym regionie. Cieszymy się bardzo, że jeszcze przed świętami mogliśmy sprawić taką prezentacją miłe chwile kibicom, którzy są zawsze z nami i wspaniale nas dopingują – podkreślał prezes klubu, Radosław Strzelczyk.
Dobra atmosfera to słowo klucz, które przewijało się najczęściej w kontekście drużyny Arged Malesa TŻ Ostrovia. Zawodnicy pasują do siebie pod względem charakterów, potrafią się dogadać, a to, że lubią się prywatnie przekłada się także na atmosferę w parku maszyn i wyniki zespołu. – Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak fajna atmosfera jest w tej drużynie. Przekonałam się na własne oczy, co znaczy team spirit w zespole z Ostrowa. Cieszę się, że miałam przyjemność współprowadzić prezentację drużyny – mówiła Anita Mazur, dziennikarka Eleven Sports, która gościła w weekend w Ostrowie.
Kibicom zaprezentowała się także szkółka żużlowa, w której są aż trzy dziewczyny. Byli wszyscy krajowi zawodnicy poza Rafałem Okoniewskim, który z powodów osobistych nie mógł stawić się w Ostrowie. Zabrakło także Sama Mastersa. Australijczyk przebywa obecnie w ojczyźnie i przygotowuje się do Mistrzostw Australii. – Niezwykle cieszę się, że mogę drugi sezon startować w Ostrowie. Po raz pierwszy w karierze zostaję w tym samym klubie – przekazał Sam Masters, który gorąco pozdrowił ostrowskich kibiców.



























