W czwartek wieczorem TŻ Ostrovia poinformowała o akcji #ratujMyżużel. Na razie pieniądze zbierane są na zrzutce. Wkrótce ruszą kolejne propozycje wsparcia klubu przez kibiców. Wszystko po to, by uratować kochaną przez tysiące ostrowian dyscyplinę sportu. Zarząd klubu wystosował ponadto apel do kibiców. Odzew był bardzo pozytywny. Tylko w ciągu godziny zebrano ponad 7 tysięcy złotych. Z kolei w materiale wideo prezes TŻ Ostrovia, Radosław Strzelczyk mówi o kształcie rozgrywek eWinner 1. Ligi Żużlowej, która ruszyć ma 11 lipca.

-Przez ostatnie kilka lat wspólnie budowaliśmy nowy, profesjonalny klub żużlowy w Ostrowie Wielkopolskim. Robiliśmy to krok po kroku zarówno pod względem organizacyjnym, finansowym i marketingowym, jak również sportowym. Razem cieszyliśmy się ze zwycięstw i czasami przeżywaliśmy gorycz porażek. Snuliśmy plany i mieliśmy marzenia na przyszłość – czytamy w apelu zarządu TŻ Ostrovia.

reklama

Wszystko zmieniło się w obliczu pandemii koronawirusa i wprowadzonych przez rząd zakazów i restrykcji. Nikt z nas nie miał na to żadnego wpływu.  Zdrowie i życie jest najważniejsze. Dla nas – podobnie pewnie jak dla Was – bardzo ważny jest żużel, który kochamy. Nie wyobrażaliśmy sobie sytuacji, że przyjdzie nam kiedykolwiek jechać ligę bez Was – Kibiców. Solą sportu są właśnie fani.

Póki co, staramy się zbudować budżet na sezon 2020 w zupełnie nowych okolicznościach, bez wpływów z dnia meczowego, które stanowiły bardzo ważną część klubowych finansów. Podjęliśmy trudną decyzję o starcie w sezonie 2020 w eWinner 1. Lidze Żużlowej, zakładając brak wpływów z biletów. Bez Was możemy nie dojechać do końca rozgrywek. Brzmi to brutalnie, ale jesteśmy z Wami szczerzy. Tylko wspólnymi siłami możemy uratować żużel w Ostrowie, który jest bliski sercu dziesiątkom tysięcy kibiców w południowej Wielkopolsce.

Wierzymy, że już niedługo spotkamy się ponownie na Stadionie Miejskim i będziemy przeżywać podobne emocje do tych, które porwały nas w pamiętnym półfinale play-off sezonu 2019. Dla takich chwil było warto żyć, dla takich chwil było warto ciężko pracować na rzecz ostrowskiego żużla. Jesteśmy przekonani, że podobnie jak my, Wy również chcecie jeszcze przeżywać piękne chwile radości i wzruszeń podczas meczów naszej drużyny. Apelujemy do Was o wsparcie i pomoc. Liczy się każda wpłata. Wierzymy, że wspólnie uratujemy ostrowski żużel, a Wy będziecie mieli świadomość i dumę, że pomogliście przetrwać klubowi, który kochacie!

Ruszyliśmy ze zrzutką pod hasłem #ratujMYżużel #OSTROpoSWOJE . Znaleźć ją możecie tutaj: https://zrzutka.pl/z/ratujmyzuzel

-Wkrótce przedstawimy Wam kolejne możliwości pomocy ostrowskiemu żużlowi. W akcję promocyjną zaangażowaliśmy znanych ostrowian: sportowców, artystów, naszych sponsorów. Wy również możecie się do niej dołączyć. Przygotowaliśmy specjalne grafiki, które możecie udostępniać w Waszych mediach społecznościowych i zapraszać Waszych znajomych do wsparcia akcji. Niech hasło „Ja pomogłem/am, teraz Ty” będzie naszym motywem przewodnim. Im więcej osób zaangażuje się w akcję, tym większe szanse na uratowanie żużla – podkreśla zarząd klubu.

Wiemy, że wszystkim jest ciężko i boicie się również o przyszłość. Wierzymy, że pandemia minie, a życie toczyć się będzie dalej. Wyobrażacie sobie je bez Waszej ukochanej dyscypliny sportu w naszym mieście? My nie! Z Waszą pomocą damy radę! Słowa naszego hymnu #OSTROpoSWOJE mówią, że „Zwyciężymy, taki jest nas los!” Jesteśmy pewni, że niedługo razem zaśpiewamy to na Stadionie Miejskim! A teraz wspólnie walczmy i wygrajmy! #ratujMyżużel i #OSTROpoSWOJE! – kończy zarząd klubu.

reklama