Przed rokiem gnieźnianie musieli przełknąć porażki w półfinale play-off z Arged Malesa TŻ Ostrovia, a teraz wzięli srogi rewanż, pewnie wygrywając derby Wielkopolski na Stadionie Miejskim 54:36. To najwyższa od dawna porażka ostrowskich żużlowców na swoim torze.
Ostrowianie przystąpili do tego spotkania bez treningu. Tor przygotowany tak naprawdę przez pogodę zaskoczył najwyraźniej gospodarzy. Przegrywali praktycznie większość startów, a nawet jeśli w miarę wyszli spod taśmy, dawali się rozstawiać gościom w pierwszym wirażu.
Problemy ze znalezieniem optymalnych ustawień sprzętu na swoim domowym torze miał nawet Nicolai Klindt. Wicemistrz Danii walczył, ale nie był tak szybki jak zwykle, a przede wszystkim nie imponował rakietowymi startami, jak zazwyczaj.
W zespole z Ostrowa najbardziej podobał się Jonas Jeppesen. Bohater meczu z Apatorem Toruń, znów pokazał próbkę swoich nietuzinkowych umiejętności. Przegrywał, jak większość gospodarzy starty, ale na dystansie wyprawiał cuda. W piątym wyścigu jechał nawet czwarty, ale do końca walczył z duetem kuzynów Fajferów. Oskar próbował doholować do mety młodszego Kevina, ale zza pleców wyskoczył im Jeppesen, który wygrał na kresce o przysłowiowym błysk szprychy.
Show Duńczyk zrobił także w wyścigu 12, w którym jechał z rezerwy taktycznej za Adriana Cyfera. Jeppesen najpierw na dystansie wyprzedził Damiana Stalkowskiego, a do samej kreski walczył z Frederikiem Jakobsenem, z którym ostatecznie minimalnie przegrał.
Losy meczu rozstrzygnęły się już przed wyścigami nominowanymi. Po 13 biegach było 45:33 i cieszyć się mogli kibice z pierwszej stolicy Polski, którzy jak co roku licznie przyjechali do Ostrowa. Miejscowych fanów było mało. Co prawda na stadionie mogło – z uwagi na żółtą strefę – zasiąść do zaledwie 25 procent, ale frekwencja na żużlu w Ostrowie w tym sezonie naprawdę mocno zastanawia?
W zespole z Ostrowa zawiedli krajowi seniorzy Grzegorz Walasek i Adrian Cyfer, którzy na domowym torze z reguły punktowali dobrze. Pretensji nie można mieć jedynie do Tomasza Gapińskiego. Widowiskowo jeździł Jonas Jeppesen. Słabiej niż zazwyczaj prezentował się także Nicolai Klindt. Kwintesencją gorszej dyspozycji lidera Ostrovii był wyścig 14, w którym po wygranym starcie dał się na dystansie wyprzedził Adrianowi Gale i Frederikowi Jakobsenowi. Juniorzy natomiast wyraźnie odstawali od swoich starszych vis a vis z ekipy gnieźnieńskiej. W ostatnim wyścigu trenerzy obu ekip dali się pościgać młodzieżowcom, co oddało najlepiej, że mecz ten był trochę pojedynkiem o przysłowiową pietruszkę.
Po ostrowskiej twierdzy pozostały już tylko wspomnienia. W końcówce sezonu zdobył ją najpierw Orzeł Łódź, a jeszcze większego zniszczenia dokonał Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno. W niedzielę o 13:30 ostrowski zespół zakończy sezon 2020 meczem w Bydgoszczy z Abramczyk Polonią.
Arged Malesa TŻ Ostrovia 36
9. Grzegorz Walasek 3+1 (2,1*,d,-,-)
10. Tomasz Gapiński 8 (3,2,1,2,-)
11. Adrian Cyfer 2+1 (1*,0,1,-)
12. Jonas Jeppesen 12 (2,3,3,2,2,-)
13. Nicolai Klindt 8+2 (0,3,2,1*,1*,1)
14. Jakub Krawczyk 2 (0,d,0,2)
15. Sebastian Szostak 1 (1,0,0,d)
16. Kacper Grzelak 0 (0)
Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno 54
1. Adrian Gała 10+1 (3,1*,3,0,3)
2. Frederik Jakobsen 10+2 (1,2,2*,3,2*)
3. Kevin Fajfer 2+1 (0,1*,1,0)
4. Oskar Fajfer 10 (2,2,3,3,-)
5. Oliver Berntzon 11 (3,3,2,3,-)
6. Marcel Studziński 4 (3,1,0)
7. Damian Stalkowski 6+1 (2*,0,1,3)
8. Mikołaj Czapla 1 (1)
Wyścig po wyścigu:
1. (66,54) Gała, Walasek, Cyfer, K. Fajfer 3:3 (3:3)
2. (67,09) Studziński, Stalkowski, Szostak, Krawczyk 1:5 (4:8)
3. (66,35) Berntzon, Jeppesen, Jakobsen, Klindt 2:4 (6:12)
4. (66,51) Gapiński, O. Fajfer, Studziński, Krawczyk (d4) 3:3 (9:15)
5. (67,27) Jeppesen, O. Fajfer, K. Fajfer, Cyfer 3:3 (12:18)
6. (67,02) Klindt, Jakobsen, Gała, Szostak 3:3 (15:21)
7. (66,41) Berntzon, Gapiński, Walasek, Stalkowski 3:3 (18:24)
8. (66,43) O. Fajfer, Klindt, K. Fajfer, Krawczyk 2:4 (20:28)
9. (67,06) Gała, Jakobsen, Gapiński, Walasek (d4) 1:5 (21:33)
10. (65,79) Jeppesen, Berntzon, Cyfer, Studziński 4:2 (25:35)
11. (66,24) O. Fajfer, Jeppesen, Klindt, Gała 3:3 (28:38)
12. (66,68) Jakobsen, Jeppesen, Stalkowski, Szostak 2:4 (30:42)
13. (66,10) Berntzon, Gapiński, Klindt, K. Fajfer 3:3 (33:45)
14. (66,03) Gała, Jakobsen, Klindt, Grzelak 1:5 (34:50)
15. (67,10) Stalkowski, Krawczyk, Czapla, Szostak (d2) 2:4 (36:54)


