Daniel Kaczmarek, 23-letni wychowanek Unii Leszno został przedstawiony jako ostatni nowy zawodnik Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski. Żużlowiec ten spełnia wymóg zawodnika do lat 24, który będzie obowiązywał od przyszłego roku. Pozyskanie dwukrotnego młodzieżowego indywidualnego mistrza kraju z lat 2016 i 2018 wydaje się być logicznym i przydatnym pociągnięciem ostrowskiego klubu.

Dlaczego wybrałeś akurat Ostrów Wielkopolski?

reklama

-Jestem po słabym sezonie w Tarnowie. Chcę się odbudować i wydaje mi się, że TŻ Ostrovia będzie dla mnie najlepszym klubem, by rozwinąć się pod względem sportowym. Cieszę się na współpracę z trenerem Mariuszem Staszewskim. Wybierając nowy klub, kierowałem się głównie względami sportowymi.

Trener Mariusz Staszewski ma już renomę szkoleniowca, który odbudowuje zawodników po słabych sezonach. Zrobił to m.in. z Adrianem Cyferem. Też liczysz na to, że wrócisz w Ostrowie na dobre tory?

-Zauważyłem, że pod jego wodzą zawodnicy bardzo fajnie się rozwijają. Wystarczy spojrzeć na postęp ostrowskich juniorów czy właśnie wspomniany Adrian Cyfer. Ale nie tylko on, bo przecież Nicola Klindt od czasu przyjścia do Ostrowa do obecnego momentu bardzo się odbudował. Na pewno będę korzystał z rad trenera i zrobię wszystko, żeby z tej współpracy wyciągnąć jak najwięcej.

Jak doszło do tego, że jesteś w Ostrovii? Sam zaproponowałeś klubowi swoją kandydaturę?

-Gdy wszedł przepis o obowiązkowym zawodniku do lat 24, zależało mi, żeby właśnie trafić do Ostrowa . Skontaktowałem się z trenerem Staszewskim z pytaniem, czy potrzebuje zawodnika do lat 24. Akurat był w trakcie poszukiwań żużlowca na tę pozycję. Rozmowy naturalnie się potoczyły i jestem, tu gdzie jestem.

Daleko nie masz do Ostrowa…

-Mieszkam pod Lesznem, dokładnie w Pawłowicach. Od stadionu w Ostrowie to raptem 90 kilometrów. Godzina, może półtorej jazdy samochodem. To jest też dla mnie duże ułatwienie. Po treningu mogę wrócić do swojego warsztatu przygotować motocykle. Kiedy będzie trzeba sprawić sprzęt, szybko mogę podskoczyć na trening do Ostrowa, gdy trenują juniorzy czy pierwszy skład. Cieszę się, że będę jeździł blisko domu.

Jak ocenisz zespół, który w Ostrowie udało się zbudować na sezon 2021?

-Myślę, że możemy powalczyć o play-offy. W przyszłym roku eWinner 1. Liga będzie tak bardzo wyrównana, że w tym momencie trudno wskazać, kto ją może wygrać, a kto spaść. Potencjał w ostrowskiej drużynie na pewno jest. Mamy dobrych juniorów, co jest niezwykle istotne. Trzeba ostro przepracować zimę, bo ja też chcę jak najwięcej dać tej drużynie i być jej mocnym punktem.

Rozmawiał:
Maciej Kmiecik

reklama