Szokujące dane Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu. Normy stężenia w powietrzu rakotwórczego benzo(a)pirenu przekroczyły w Ostrowie 1100%! To alarmujący wynik, który potwierdza, że problem zanieczyszczenia powietrza w mieście nadal nie został rozwiązany.
„Zielony Ostrów” to hasło głośno promowane przez władze Ostrowa od kilku miesięcy. Niestety, PR-owa opowieść o ekologicznym mieście ma aktualnie niewiele wspólnego z rzeczywistością. Potwierdzają to najnowsze badania jakości powietrza w Ostrowie, publikowane przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu.
NIECHLUBNE REKORDY
Benzo(a)piren w okresie jesienno-zimowym staje się towarzyszem ostrowian we wszystkich czynnościach wykonywanych na „świeżym” powietrzu. W trakcie spaceru, biegu, czy w drodze na zakupy wdychamy substancję, która ma tragiczne długofalowe skutki dla naszego zdrowia.
Zgodnie z oficjalnymi danymi z WIOŚ, w ostatnich dniach grudnia zeszłego roku w Ostrowie mieliśmy normy rakotwórczego benzo(a)pirenu przekroczone o 1100%. To dane, które dają do myślenia. Przed Ostrowem jeszcze daleka droga, by mieszkańcy bez obaw o zdrowie swoje oraz najmłodszych, mogli w okresie jesienno-zimowym wziąć głęboki oddech wolny od dymu.
Wysokie stężenie benzo(a)pirenu w Ostrowie nie jest jednak nowym problemem. Na złą jakość powietrza w mieście zwróciła uwagę Najwyższa Izba Kontroli. Ostrów Wielkopolski – według raportu NIK o ochronie powietrza przed zanieczyszczeniami – zajął w 2017 r. pierwsze miejsce wśród miast w Wielkopolsce z najwyższym stężeniem benzo(a)pirenu. Normy przekroczone zostały wówczas o 600%.

NIEWIDZIALNY ZABÓJCA
Najgroźniejszymi skutkami długotrwałego wdychania benzo(a)pirenu są nowotwory. Niewidzialny zabójca, trafiający do naszego organizmu z pyłami, działa na organizm powolnie. Wyniki badań wskazują bowiem, że czas pomiędzy pierwszym kontaktem z tą groźną substancją, a powstaniem zmian nowotworowych to przeciętnie 15 lat.
Nowotwory nie są jednak jedynymi możliwymi skutkami wdychania zanieczyszczonego powietrza. Benzo(a)piren uszkadza również wątrobę, nadnercza, osłabia układ odpornościowy, krwionośny. Może również prowadzić do poważnych problemów z płodnością. Obecność tego związku w naszym organizmie przyczynia się także do zmęczenia, bólu głowy, nerwowości, utraty łaknienia, depresji czy podrażnień skórnych.
Przyczyny występowania benzo(a)pirenu są takie same, jak przyczyny smogu na danym obszarze. W/g Najwyższej Izby Kontroli: „główną przyczyną niedostatecznej jakości powietrza w Polsce jest emisja pyłów zawieszonych i B(a)P z domowych pieców i lokalnych kotłowni węglowych, w których spalanie węgla odbywa się w nieefektywny sposób.



