Jacek Bartczak, chociaż jest jedynym kandydatem na burmistrza Raszkowa. musi zabiegać o wyborców , by uzyskać wymagane Kodeksem Wyborczym 50% głosów pozytywnych.

26 września o północy upłynął termin zgłaszanie gminnym komisjom wyborczym kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Państwowa Komisja Wyborcza na swojej stronie internetowej publikuje nazwiska zarejestrowanych kandydatów. PKW potwierdza m.in. informację, że o fotel prezydenta Ostrowa ubiegać będą się: Damian Grzeszczyk (lat 37, komitet KO), Beata Klimek (56 – komitet własny [kw]), Łukasz Mikołajczyk (41 – PiS) oraz Alojzy Motylewski (70 – kw).

reklama

W gminie Ostrów Wielkopolski w fotelu wójta zasiądzie Karolina Krawczyk (39 – Ostrów – kw), Przemysław Królak (49 – Wtórek – PiS) lub Piotr Kuroszczyk (61 – Ostrów – kw).

Także trzy nazwiska widnieją na liście kandydatów na wójta gminy Sośnie – wszyscy bez partyjnego szyldu: Stanisław Budzik (67 – Sośnie), Kinga Budzińska (39 – Kałkowskie) i Mariola Śródka (36 – Bogdaj).

We wszystkich tych gminach szefa lokalnego samorządu poznamy 21 października tylko w przypadku, gdy któremuś z kandydatów uda się zdobyć ponad 50% oddanych głosów. Jeżeli ta sztuka się nie powiedzie, dwa tygodnie później – 4 listopada – w drugiej turze wyborów spotka się po dwóch kandydatów z najlepszymi wynikami.

W gminie Odolanów drugiej tury nie będzie. Tu bowiem PKW zarejestrowało tylko dwóch kandydatów: urzędującego burmistrza Mariana Janickiego (64 – Huta) i byłą burmistrz Ewę Dziubkę (52 – Odolanów).

Zupełnie inaczej wybory wyglądać będą w gminach Przygodzice i Raszków. Tu nie było chętnych do walki z urzędującymi włodarzami: wójtem Przygodzic Krzysztofem Rasiakiem (61) i burmistrzem Raszkowa Jackiem Bartczakiem (51). Wybory w tych gminach wydają się więc formalnością chociaż pamiętać trzeba, że kandydaci ci i tak muszą poddać się wyborczej weryfikacji. Wyborcy w dniu głosowania otrzymają kartkę co prawda z jednym nazwiskiem, ale z dwiema kratkami do wyboru: „tak” i „nie”. Kandydat zostanie wybrany, jeżeli zdobędzie ponad połowę głosów pozytywnych. Gdyby tak się nie stało, paragraf 4 artykułu 482 Kodeksu Wyborczego stanowi, że „W przypadku gdy kandydat (…) nie uzyskał więcej niż połowy ważnie oddanych głosów, wyboru wójta dokonuje rada gminy bezwzględną większością głosów ustawowego składu rady w głosowaniu tajnym.”

Najbardziej elektryzujące tegoroczne wybory czekają mieszkańców ściśle współpracujących z sobą gmin Nowe Skalmierzyce i Sieroszewice. W obu tych gminach, po wielu kadencjach nieprzerwanej pracy, na samorządową emeryturę postanowili przejść urzędująca burmistrz Nowych Skalmierzyc Bożena Budzik i wójt Sieroszewic Czesław Berkowski.

O kierowanie gminą Sieroszewice 21 października bój stoczą: Ryszard Boduch (53 – Topola Mała), Anatol Piaskowski (44 – Wielowieś) i Waldemar Skorupa (51 – Psary).

W Nowych Skalmierzycach o schedę po Bożenie Budzik powalczy czterech kandydatów: Paweł Błaszczyk (38 – Droszew), Tadeusz Gierz (57 – Skalmierzyce), Daniel Mituła (37 – Fabianów) i Jerzy Walczak (46 – Skalmierzyce). Jedno tu jest już pewne: po długich latach rządów kobiety, mieszkańcy miasta i gminy Nowe Skalmierzyce będą musieli przyzwyczaić się do burmistrza mężczyzny. ■

Krzysztof Maciejewski

Artykuł opublikowany został w Kurierze Ostrowskim w dniu 9 października 2018 r.

reklama