Niech będą nieskończone dzięki Panu, że wzeszła jutrzenka zmartwychwstania Polski!
Nie można pojęcia Ojców Niepodległości ograniczać tylko do Polaków. Bez wielkich przyjaciół Polski w świecie to wskrzeszenie byłoby bardzo trudne.
Kardynał Giacomo della Chiesa, od 6 września 1914 papież Benedykt XV, przeprowadził Kościoł katolicki przez wielką wojnę. Wszechstronnie wykształcony: studia filozoficzne i prawnicze, doktorat z teologii i prawa kanonicznego. Znakomity dyplomata. Skupił energię dyplomacji watykańskiej na działaniach pokojowych. Już w 1914 otworzył w Watykanie biuro opieki i ośrodek informacji o jeńcach. Organizował pomoc dla ludzi w krajach objętych wojną. W encyklice Ad bestissimi Apostolorum Principis cathedram zwracał się z apelem do rządzących o pokój. 1 sierpnia 1917 proponował zawarcie pokoju bez zwycięzców i bez zwyciężonych.
Jednocześnie zdawał sobie sprawę, że ta wojna może być szansą na sprawiedliwe urządzenie Europy. Myślał o ustanowieniu państwowości wielu narodów europejskich, które w XIX wieku podejmowały nieskutecznie krwawe powstania pod hasłami niepodległości. Upominał się o narody bałkańskie, o Ormian, przede wszystkim o Polaków – największy w Europie naród katolicki bez własnego państwa.
Mamy szczególny obowiązek zachowania dobrej pamięci o tym orędowniku Polski! Jeszcze w czasie wojny opowiadał się za Polonia Restituta. 21 listopada 1915 została przeprowadzona w całym chrześcijańskim świecie kwesta na rzecz narodu polskiego. Nie czekał na notyfikację naszej niepodległości! Zanim Józef Piłsudski dokonał tej notyfikacji (16 listopada 1918), Benedykt XV skierował na ręce kardynała Aleksandra Kakowskiego przesłanie do Polaków. Biskup Rzymu tak widział naszą rolę w historii:
– Historia zapisała złotymi zgłoskami zasługi Polski względem religii chrześcijańskiej i europejskiej cywilizacji, atoli – niestety – musiała także zapisać, jak Europa za to niegodziwie jej odpłaciła!
Papież rozszerzył na całą Polskę wezwanie do Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej w Litanii Loretańskiej. Był przekonany o opiece Maryi nad Polską. Nie zwątpił w tę opiekę latem 1920, gdy bolszewickie hordy podchodziły pod Warszawę. Skierował do biskupow przesłanie O zmiłowanie Boga nad Polską. Świat się modlił o nasze zwycięstwo!
Benedykt XV umierał 22 stycznia 1922. Tego dnia Polacy wspominali Powstanie Styczniowe, w 59. rocznicę jego wybuchu… Nawet data śmierci jednała papieża z Polakami!
Piotr Szubarczyk



