W Ostrowie mamy ulicę Emilii Sczanieckiej i położony w centrum miasta park jej imienia, kiedyś była jeszcze szkoła – żeńskie gimnazjum, dziś II LO im. Reymonta. Przybliżmy dziś czytelnikom postać tej wyjątkowej kobiety, z pewnością bardziej dla Wielkopolski zasłużonej jak pisarz noblista, autor ,,Chłopów”.
Sczaniecka Emilia (1804-1896) herbu Osoria, to działaczka niepodległościowa i społeczna, samarytanka, uczestniczka powstań narodowych. Pochodziła z rodziny ziemiańskiej, bogatej i znanej z tradycji patriotycznej – ojciec Łukasz Sczaniecki był powstańcem kościuszkowskim. Po śmierci rodziców opiekę nad Emilią i jej rodzeństwem objęła babka Anastazja Sczaniecka.
Młoda Emilia odebrała bardzo staranne wykształcenie, sama też uczyła się bardzo chętnie, dużo czytała i to bynajmniej nie romanse, a naukowe dzieła, ukończyła francuską szkołę w Dreźnie. Po powrocie do Polski, w 1820 roku podczas wakacji spędzanych w Polsce, w majątku babki, poznała przyjaciela swego brata – Karola Marcinkowskiego.
W 1823 roku Emilia po ukończeniu edukacji wróciła do kraju i objęła swoje majątki: Pakosław oraz Michorzewo i Michorzewko. Od razu włączyła się w patriotyczną działalność. Po wybuchu powstania listopadowego w 1830 roku stanęła na czele Kobiecego Komitetu Pomocy Powstańcom, ale wkrótce razem z Klaudyną z Działyńskich Potocką pośpieszyły na pola bitwy jako pielęgniarki – samarytanki, jak wówczas mówiono. Emilia była pielęgniarką w szpitalach polowych, w szpitalu wojskowym w Ujazdowie, w szpitalu wolskim. Na ich wyposażenie i pomoc powstaniu przekazała z własnych majątków ponad 16 tysięcy talarów, co stanowiło ogromną kwotę. Udzielała pomocy medycznej rannym pod Olszynką Grochowską, uczestniczyła w całej kampanii z 1831 roku.
Po upadku powstania ubrała strój w kolorze, który odtąd miała nosić całe życie – była to czarna sukienka. Zresztą tak właśnie odtąd nazywano Sczaniecką: „Czarna Sukienka”. Za udział w powstaniu wyrokiem sądu pruskiego skonfiskowano jej Pakosław, a ją skazano na 6 miesięcy więzienia. Po wniesionej przez adwokatów apelacji i petycjach do króla Prus, Fryderyk Wilhelm III uchylił decyzję o konfiskacie Pakosławia i nakazał zwolnić Sczaniecką z więzienia, lecz była pod baczną inwigilacją policji i miała zakaz wyjazdu z Wielkiego Księstwa Poznańskiego bez zezwolenia władz zaborczych.
Znała wszystkich działaczy, patriotów, artystów tamtych lat, np.: Słowackiego, Mickiewicza, Chopina, Żupańskiego, Libelta, Stefańskiego, ks. Czartoryskiego, Mierosławskiego, Edwarda Dembowskiego. Udzielała pomocy polskim emigrantom, sierotom i wdowom po powstańcach, w swoich majątkach wybudowała szpital dla kalek i chorych, ochronkę i szkołę dla wiejskich dzieci. W 1835 roku Towarzystwo Monthyona i Franklina przyznało pannie Emilii złoty medal za zasługi w pracy humanitarnej, w 1839 roku polscy emigranci przekazali go Emilii.
W czasie Wiosny Ludów organizowała w Poznaniu służbę sanitarną, zgromadziła niezbędne opatrunki i leki, prowadziła szpital w pałacu Działyńskich, na poznańskim Rynku. Walczyła o utrzymanie ziemi w polskich rękach. Po wybuchu powstania styczniowego znów stanęła do służby sanitarnej, stworzyła Komitet Niewiast Wielkopolskich. Otworzyła w Poznaniu kursy pielęgniarskie dla kobiet, zajęcia prowadzili doktorzy: Teofil Matecki i Ludwik Gąsiorowski. Dla rannych założyła szpital w Strzelnie, sama kupowała leki, narzędzia, opatrunki.
Po upadku powstania rozwijała pozytywistyczne ideały pracy organicznej i pracy u podstaw, zakładała szkoły, ochronki, wspomagała studiujących za granicą i weteranów powstań, walczyła o nauczanie języka polskiego. Zmarła 11 maja 1896 roku w Pakosławiu.
Donata Dominik-Stawicka



