W przeciwieństwo choćby do żużla, działacze piłki ręcznej mogli przygotowywać się od strony sportowej do wywalczonego w kwietniu awansu do PGNiG Superligi, znacznie wcześniej. Prezes Jakub Kaszuba przyznaje, że część drużyny na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej budował jeszcze w okresie zimowym, na kilka miesięcy przed formalnym awansem.
reklama





