22 października 1945 roku w bitwie pod Odolanowem został rozbity przez Urząd Bezpieczeństwa oddział „Błyska”. Zginęło kilkudziesięciu jego żołnierzy.
W niedzielę 14 października odbyły się obchody 73 rocznicy Bitwy Odolanowskiej.
Uroczystość rozpoczęła się w Wielowsi przy pomniku Żołnierzy Wyklętych, gdzie motocykliści, należący do Międzynarodowego Rajdu Katyńskiego, oddali cześć poległym w bitwie pod Odolanowem. Motocykliści przejechali potem przez Ostrów Wielkopolski. Grupa dotarła do Odolanowa, gdzie o godzinie 14:00, w kościele pw. św. Marcina odbyła się uroczysta Msza Święta w intencji kapitana Jana Kempińskiego – „Błyska” i jego żołnierzy. Podniosły charakter nabożeństwa podkreśliła obecność sztandarów: Stowarzyszenia Patriotycznego „Błysk”, Ochotniczej Straży Pożarnej z Wielowsi oraz sztandaru Armii Krajowej ze szkoły w Raszkowie. W uroczystościach udział wzięli członkowie rodziny Jana Kempińskiego. Obecna była Drużyna Tradycji 70 Pułku Piechoty w Pleszewie. Po mszy świętej zebrani udali się na cmentarz w Odolanowie, gdzie pochowani są żołnierze „Błyska”. Zamieszczono tam 24 krzyże ( tylu Żołnierzy Wyklętych poległo w bitwie ). Odpalono race.
– Moi drodzy możemy zapytać: Dlaczego jest nas tak mało? Ale możemy również spojrzeć i powiedzieć, że jest nas bardzo dużo. Jeszcze nie tak dawno, pamięć o ludziach, którzy oddali swoje życie za wolność, była pamięcią przeklętą, była pamięcią niechcianą, była pamięcią budzącą strach.[…], strach wśród ludzi, którzy nie chcą pamiętać.[…] Z pamięcią nie można wygrać ! Po tylu latach rodzi się na nowo to, za co walczyli Żołnierze Wyklęci. Żołnierze, którzy tu zginęli, walczyli o wolność. Żołnierze Wyklęci to męczennicy wiary, wolności i Ojczyzny. Obojętnie jakie poglądy wyznajemy, to przed takim świadectwem musimy schylić głowy. Święty Jan Paweł II, którego dzień dzisiaj obchodzimy, w Warszawie przed laty powiedział: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi !” W tej ziemi są groby, groby o których nikt nie pamięta. O których starano się nie pamiętać. A co się teraz dzieje? A teraz z tych grobów wychodzi siła i ta siła przechodzi na nas, żyjących. I to my jesteśmy tą garstką, to my jesteśmy tym zaczynem i nam nie wolno się wycofać. Nam nie wolno tej pamięci pozostawić. I nigdy więcej w naszej Ojczyźnie nie może być tak, żeby patriotów, żeby ludzi, którzy tę Ojczyznę kochali, zakopywać w dołach i starać się wyprzeć ich z pamięci. Nigdy w naszej Ojczyźnie nie może być tak, aby brat stawał przeciwko bratu! – powiedział podczas kazania ksiądz Piotr Kuświk, proboszcz parafii w Wielowsi Klasztornej.
(miz)
Więcej w najbliższym wydaniu Kuriera Ostrowskiego.

