Ostatecznie 1,7 miliona zł kosztował remont i przywrócenie historycznego wyglądu budynku dawnej strażnicy strażackiej. W miniony piątek oficjalnie zaprezentowano iluminację fasady zabytkowej strażnicy, w której obecnie ulokowany jest Powiatowy Zarząd Dróg.
– Najważniejsze jest to, że udało nam się odnowić obiekt, który wpisany jest w historię tego miasta – mówił podczas oficjalnego przekazania do użytku wyremontowanej strażnicy starosta ostrowski Paweł Rajski. – W czasie wykonywania prac nastąpił moment, w którym serce zaczęło nam bić bardzo mocno. Cóż by to było, gdybyśmy wyremontowali obiekt, a ta piękna wieża zostałaby nieodnowiona? Bo przecież jej remont nie wpisywał się w ramy projektu termomodernizacji strażnicy.
Jak mówił Paweł Rajski, podjęto decyzję o wyasygnowaniu z budżetu powiatu dodatkowych środków i objęciu pracami także wieży. Ostatecznie prace pochłonęły 1,7 miliona zł, z czego ponad milion to środki unijne.
Oddanie obiektu do użytku było doskonałą okazją do przypomnienia jego historii, którą zaprezentował Zbysław Jeżewski z Komisji Historycznej ostrowskiego Hufca ZHP.
Jak mówił, 10 września 1887 roku wybudowano najstarszą część dzisiejszej strażnicy, nazywaną wówczas Domem Straży Ogniowej, na który składały się dwa pomieszczenia na wozy strażackie i mieszkanie gospodarcze. 6 stycznia 1926 roku dobudowano drugą część strażnicy wraz z 17-metrową wieżą, która służyła nie tylko do suszenia węży strażackich, ale była także doskonałym punktem obserwacyjnym, ułatwiającym błyskawiczną lokalizację pożaru.
– Był to budynek na wskroś nowoczesny, spełniający wymogi i potrzeby ówczesnej straży pożarnej – mówił Zbysław Jeżewski, który przypomniał, że poświęcenia tej części budynku dokonał ks. dziekan Kazimierz Rolewski.
W 1933 roku przebudowano starą część strażnicy, tworząc w niej świetlicę i Dom Strażaka. Dwa lata później straż zmieniła nazwę na Stowarzyszenie Ochotniczej Straży Pożarnej.
Ostrowska remiza OSP nie zmieniła swojego przeznaczenia nawet w czasie II wojny światowej. Także bezpośrednio po wojnie służyła strażakom-ochotnikom.
W styczniu 1951 roku powstało Miejskie Pogotowie Państwowej Straży Pożarnej, a rok później straż zawodowa przejęła cały budynek, w którym rezydowała do 21 maja 2004 roku.
– Po opuszczeniu obiektu przez PSP, na takich jak ja miłośników Ostrowa padł strach, aby nie podjęto decyzji o sprzedaniu domu, bo pewnie zostałby rozebrany, jak wiele zabytków naszego miasta – nie ukrywał Zbysław Jeżewski. – Na szczęście władze starostwa podjęły inną decyzję.
W starej strażnicy ulokowano Powiatowy Zarząd Dróg.
– Gdy wprowadziliśmy się do tego budynku, przyszedł do mnie pan Tadeusz Cyfert – mówił dyrektor PZD Piotr Śniegowski. – Przyniósł stare, historyczne zdjęcie strażnicy z 1927 roku. Już wtedy zrodziło się we mnie marzenie, że może kiedyś uda się ten historyczny wygląd przywrócić. To marzenie przez lata zderzało się z rzeczywistością, bo zdawałem sobie sprawę, że to będzie bardzo duży wysiłek finansowy.
Jak mówił Piotr Śniegowski, sprawa remontu nabrała realnych kształtów, gdy starostą został Paweł Rajski, a sfinalizowana została dzięki pieniądzom pozyskanym przez starostwo w Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. (mak)

