
PO-PiS-PSL. Taka koalicja zarządzać będzie prawdopodobnie powiatem ostrowskim w nowej kadencji.
Chociaż ciągle nie ma oficjalnych informacji z rozmów na temat koalicji w powiecie ostrowskim, z dwóch źródeł uzyskaliśmy potwierdzenie, że najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest zawiązanie się szerokiej koalicji PO-PiS-PSL, która w 27-osobowej radzie miałaby aż 22 radnych.
Paweł Rajski i radni Koalicji Obywatelskiej, którzy zdobyli 11 mandatów, mogliby teoretycznie pozostać przy dotychczasowym układzie PO-PiS, ponieważ Prawo i Sprawiedliwość w nowej radzie będzie miało 8 radnych. Wojna obu partii na poziomie central nie gwarantuje jednak stabilności takiej koalicji na okres pięciu lat.
Pawłowi Rajskiemu do kierowania powiatem wystarczyłyby trzy mandaty PSL. Nieobecność na sesji rady jednego z radnych KO lub PSL powodowałaby jednak, że starosta traciłby większość, a losowych przypadków nie można przecież wykluczyć.
Wszystko to uwiarygadnia powstanie trójpartyjnej koalicji, czego efektem będzie kolejna kadencja Pawła Rajskiego jako starosty. W układance tej funkcja wicestarosty przypaść miałaby PiS, a przewodniczącego rady powiatu – PSL. (mak)


