Ruszyła zbiórka pieniędzy dla Kasi Tomaszewskiej. Kobieta od roku walczy z nowotworem i barierą w dalszym leczeniu jest koszt leków wynoszący 236 tysięcy złotych.
Kasia ma 42 lata i jest mamą czwórki dzieci: 18-letniego Mikołaja, 9-letniego Michała oraz bliźniąt Antka i Wojtka. Chłopcy chodzą do gorzyckiego przedszkola.
– Jestem i zawsze byłam najszczęśliwszą mamą na świecie i wszystko robię dla swoich dzieci – podkreśla Kasia.
We wrześniu 2015 roku w wypadku motocyklowym zginął jej mąż Rafał. W styczniu 2016 roku na nowotwór płuc zmarła mama Kasi. W marcu 2017 roku dziewczyna rozpoczyna walkę o życie swojej siostry Magdy, u której wykryto nowotwór piersi.
27 grudnia 2017 roku kolejny raz jej świat legł w gruzach. Usłyszała, że sama jest chora na raka jajnika. Natychmiast zaczęła się heroiczna walka o jej życie. 2 stycznia 2018 roku przeszła operację, która trwała prawie 7 godzin, a kolejne dni spędziła w śpiączce.
– Dwa dni po operacji mój najstarszy syn Mikołaj obchodził swoje 18-te urodziny, a jego wymarzonym prezentem było tylko to, by jego mama się obudziła – wspomina Kasia.
Na szczęście operacja się udała i po jedenastu dniach kobieta wróciła do domu. 17 stycznia rozpoczęła chemioterapię. Lekarze dają Kasi maksymalnie 5 lat życia. Jest jednak lek, który może przedłużyć jej życie. Koszt 28-dniowej kuracji to ponad 22 tysiące zł. Obecnie to jedyna szansa, by Kasia żyła i mogła dalej wychowywać swoje dzieci.
Mimo przeciwności losu 42-latka jest pełna nadziei, radości i optymizmu, którym zaraża innych. Jednak to nie wystarczy, by wygrać tę nierówną walkę i zdobyć czas na wychowanie swoich ukochanych pociech.
Panią Katarzynę można wesprzeć za pośrednictwem strony siepomaga.pl, gdzie trwa zbiórka na jej leczenie.



