„Błysk” w Raszkowie

0

Strzelnica w Raszkowie miejscem treningu „zbrojących się nacjonalistów”?. To jedna z głównych tez zawartych w tekście, który ukazał się w najnowszym wydaniu Dużego Formatu w Gazecie Wyborczej. Błyskotliwość redaktora wystarczyła, by na jednej stronie wymieszać chwytliwe słowa klucze: „SS”, falangi, „kałachy”, nacjonaliści, swastyki itd. Niestety autor zapomniał o tym, że oprócz tajemniczego Filipa – świadka opisującego wydarzenia – jest jeszcze druga strona, czyli członkowie Stowarzyszenia Narodowo-Patriotycznego „Błysk”, którzy nie mogli przybliżyć czytelnikom swojego punktu widzenia.

W artykule Gazety Wyborczej w negatywnym świetle przedstawiony został burmistrz Raszkowa Jacek Bartczak oraz członkowie Stowarzyszenia Narodowo-Patriotycznego „Błysk”. Burmistrz ma popierać rzekome działania członków stowarzyszenia, którzy jak czytamy „trenują strzelanie z kałasznikowa do wrogów ojczyzny”. Członkowie stowarzyszenia ubolewają nad tym, że organizacja została wykorzystana do walki politycznej i budowania narracji o rodzącym się faszyzmie w Polsce.

reklama

– Praktycznie ze wszystkim w tekście artykułu nie możemy się zgodzić. Działalność naszego stowarzyszenia, organizowanie wydarzeń patriotycznych czy zbiórek charytatywnych została pominięta – mówi Ireneusz Czech, prezes Stowarzyszenia Narodowo-Patriotycznego „Błysk”. – Myślę, że nasze stowarzyszenie mogło stać się przypadkową ofiarą ataku na burmistrza Raszkowa Jacka Bartczaka – dodaje.

Członkowie stowarzyszenia podkreślają, że autor tekstu nie kontaktował się z nimi w celu uzyskania komentarza i są zaskoczeni treścią artykułu. Wojciech Czerniak, wiceprezes stowarzyszenia wylicza liczne nieścisłości i nieprawdziwe informacje, które zawarte zostały w tekście.

– W tekście ,,wybiórczej” jest tyle nieścisłości i przekłamań, że trudno je wszystkie wymienić. W artykule zostałem przedstawiony jako skarbnik organizacji, a nim nie jestem. Nie jestem już również w zrzeszeniu kibiców ,,Wiara Lecha”. Z tekstu dowiedzieliśmy się również, że starostą powiatu ostrowskiego jest Piotr Rajski – mówi Wojciech Czerniak, wiceprezes stowarzyszenia.

Działalność Stowarzyszenia Narodowo-Patriotycznego „Błysk” opiera się na organizowaniu wydarzeń upamiętniających rocznice historyczne, dbaniu o groby i przygotowywaniu zbiórek charytatywnych. Od niedawna członkowie stowarzyszenia organizują również zawody strzeleckie, które przypadają w ważne historyczne rocznice.

– Jest to strzelectwo sportowe, a nie to co próbuje się nam udowodnić. W całej Polsce są setki strzelnic i ubolewam nad tym, że patrioci, którzy aktywnie spędzają historyczne rocznice, zostali ukazani jako grupa z kałasznikowami szykująca się na jakąś wojnę – mówi Czech.

„Dobrzy Polacy malujący swastyki” to chwytliwy tytuł tekstu, który ukazał się w Gazecie Wyborczej. Niestety, „wyrok” na członków stowarzyszenia został wydany przez Filipa – anonimowego świadka. Rozprawę nad tekstem Wyborczej każdy musi przeprowadzić indywidualnie. Jednak należy pamiętać o jednym – członkowie stowarzyszenia, w tym np. Irek Czech, to ludzie, których mijamy na ulicy, a Filip może stać się np. Piotrem.

■ Bartosz Górski

reklama