Ponad 2 tysiące zdarzeń odnotowali w ubiegłym roku ostrowscy strażacy. Tylko jedna czwarta z nich, to pożary. W siedzibie Państwowej Straży Pożarnej przy ulicy Batorego odbyła się 30 stycznia doroczna narada, podsumowująca działalność ostrowskiej komendy.

Z zaprezentowanych statystyk wynika, że w roku 2018 na terenie powiatu ostrowskiego strażacy przeprowadzili 2263 interwencje (o 358 mniej niż rok wcześniej). Najwięcej (827) dotyczyło samego miasta Ostrowa. Na ogólną liczbę złożyło się 528 pożarów, 1655 innych miejscowych zagrożeń i 80 fałszywych alarmów. We wszystkich przypadkach konieczna była pomoc strażaków. Straty wywołane pożarami wyniosły ogółem 3.176.000 złotych. Wartość uratowanego mienia była dużo wyższa – 33.806.000 złotych.

reklama

Do najważniejszych akcji należały działania w Smardowie w dniu 29 maja. Tam przy pracach kanalizacyjnych w głębokim wykopie przysypany został mężczyzna. Przyczyną było nieprawidłowe zabezpieczenie robót. Akcja skończyła się szczęśliwie. Kilka razy strażacy wyjeżdżali do wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym, które miały miejsce m.in. na obwodnicy Nowych Skalmierzyc, w Sobótce i w Korytnicy. W pożarach zginęły dwie osoby (w budynku przy ulicy Olszynowej oraz w opuszczonym baraku powojskowym przy ulicy Grabowskiej). Między 6 sierpnia a 5 września aż sześciokrotnie strażacy interweniowali w jednym z zakładów przy ulicy Pruślińskiej, gdzie wyczuwalny był zapach niezidentyfikowanych substancji chemicznych.

– Szczególna akcja miała miejsce 15 stycznia, kiedy o godzinie 4.00 wpłynęło automatyczne zgłoszenie o wypadku w lesie. Na miejscu znaleziono porzucone auto. Okazało się, że kierująca nim 34-letnia kobieta wjechała tam, bo tak pokierowała ją do Grabowa nawigacja. Oddaliła się od samochodu w nieznanym kierunku. Nie było jej w pobliżu, ale strażacy nie poddali się i szukali jej do końca. Ostatecznie udało się ją znaleźć po kilku godzinach. Pani Marta była przemarznięta, bo wpadła do dołu. Najważniejsze, że przeżyła – powiedział brygadier Jacek Wiśniewski, komendant Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowie.

Jak podkreślił, strażacy stale podnoszą swoje kwalifikacje. Obecnie w ostrowskiej jednostce siedmiu druhów dokształca się na studiach wyższych. W roku 2018 łącznie przeszkolono w różnym zakresie 221 strażaków. O ich wysokim poziomie fachowości świadczy fakt, że w tym czasie nie doszło do żadnego wypadku podczas akcji ratowniczych czy ćwiczeń.
Plany na rok 2019 przewidują m.in. budowę wiaty szkoleniowej, organizację łączności i opracowanie koncepcji zaopatrzenia wodnego dla gmin. Planuje się szereg dalszych szkoleń, warsztatów i spotkań w zakresie prewencji oraz ćwiczeń na różnych obiektach.
Obecny na naradzie wielkopolski komendant wojewódzki PSP w Poznaniu brygadier Andrzej Bartkowiak nie szczędził pochwał ostrowskim strażakom i miejscowej komendzie, która należy do największych i najlepszych w województwie.

– Od wielu już lat Ostrów jest wiodącym ośrodkiem na strażackiej mapie Wielkopolski. Robimy wszystko, żeby tutejsi strażacy mieli najlepszy sprzęt. To z naszej strony docenienie waszego kunsztu i zaangażowania. Z przyjemnością wysłuchałem informacji o odnalezionej w lesie kobiecie. Jedno uratowane przez strażaka życie jest warte wszystkich lat służby – podkreślił wielkopolski komendant. Poinformował również, że na terenie Wielkopolski w roku 2018 odnotowano ponad 43 tysiące zdarzeń, co jest drugim co do wielkości wynikiem w historii. Do najbardziej głośnych akcji należały wybuchy gazu w Murowanej Goślinie i Poznaniu oraz wyjazd 65-osobowej grupy strażaków do pomocy w gaszeniu lasu w Szwecji. Andrzej Bartkowiak wspomniał również o podwyżce wynagrodzeń dla druhów, która od 1 stycznia wynosi 655 złotych.

W drugiej części narady nastąpiło symboliczne przekazanie nowo pozyskanych pojazdów. Ubiegły rok był bardzo udany dla ostrowskiej komendy pod względem sprzętu. Najbardziej imponująca jest pierwsza cysterna będąca na wyposażeniu jednostki. Jej koszt z wyposażeniem wyniósł prawie 1,2 mln złotych. Połowę sfinansował Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a w pokryciu reszty kosztów uczestniczyły gminy powiatu ostrowskiego oraz fundacja „Orlen – Dar Serca”.

■ Marek Weiss

reklama