W sobotnie popołudnie i wieczór w hali SP nr 7 w Ostrowie odbyły się dwa mecze siatkarskie. Najpierw siatkarki Baryczy Janków Przygodzki wygrały 3:1 z Siatkarzem Jarocin, a później siatkarze Salosu Ostrów ulegli 0:3 Piątce Turek i pożegnali się z marzeniami o grze w play-offach.

– Po raz drugi organizujemy siatkarski dwumecz, który ma promować zarówno żeńską, jak i męską siatkówkę. Wychodzimy naprzeciw kibicom, by w jeden dzień mogli zobaczyć zarówno siatkarki, jak i siatkarzy. Mecz tych pierwszych nie miał już większego znaczenia, bo Barycz była pewna pierwszego miejsca, ale pojedynek Salosu był bardzo ważny. Tak się ułożyło, że zwycięzca meczu Salos – Piątka Turek zapewni sobie co najmniej drugie miejsce i grę w play-offach. W pierwszej rundzie ich pokonaliśmy, więc przewaga psychologiczna jest po naszej stronie – mówił przed rozpoczęciem spotkania Michał Wachowski, który jest trenerem siatkarek Baryczy oraz rozgrywającym Salosu.

reklama

Niestety, przewaga psychologiczna na niewiele się zdała. Salos przegrał gładko 0:3, w setach do 21, 21 i 23.

– Podbijali dużo naszych ataków. Sety były zacięte, ale ich końcówki należały do drużyny Piątki Turek. Teraz pozostaje nam walka o piąte miejsce w III lidze. Szkoda, bo liczyliśmy na udział w play-offach. Czkawką odbiły się nam porażki z Dziewiątką Leszno. Pokonaliśmy przecież lidera, a drużyna z Leszna po prostu nam nie leży – ocenił trener Salosu Mariusz Nowak.

W lepszych nastrojach po siatkarskiej sobocie w Ostrowie były zawodniczki Baryczy Janków Przygodzki, które zachowały miano niepokonanych w III lidze, wygrywając z Siatkarzem Jarocin 3:1. Tylko w drugiej partii, przegranej 20:25, drużyna Michała Wachowskiego musiała uznać wyższość rywalek. W pozostałych w miarę pewnie zwyciężała, a w trzecim secie dokonała praktycznie nokautu, wygrywając 25:12.

– Przed nami półfinały play-off, w których zmierzymy się z drużyną z Poznania. Będziemy walczyć, żeby wygrać. Jeżeli awansujemy do II ligi, nie będzie z tym problemu. W grę wchodzi tylko sportowy awans – podkreśla Wachowski, który w drużynie ma wiele siatkarek, które sukcesy święcą nie tylko na parkiecie, ale także na plaży.

– Mamy sześć medali rangi mistrzostw Polski z siatkówki plażowej. Gwarantuje to doświadczenie i spokój. Na pewno to pomaga. Dziewczyny czynią stałe postępy. Widać, że zmierza to wszystko w dobrym kierunku – zakończył trener. (m)

Barycz Janków Przygodzki – Siatkarz Jarocin 3:1 (25:19,20:25, 25:12, 25:20)
Salos SL Ostrów – UKS Piątka Turek 0:3 (21:25, 21:25, 23:25)

reklama