Widmo neokomunizmu krąży po Europie. I osacza ze wszystkich stron. Europa wyrzekła się, chyba bezpowrotnie, chrześcijańskich korzeni. Kościoły świecą pustkami. Zlaicyzowane społeczeństwa już dawno zapomniały nie tylko o trzecim przykazaniu Bożym, ale wypierają ze świadomości (bez mała) wszystkie pozostałe przykazania. Wygląda na to, że i w Polsce moda na bezbożny, konsumpcyjny model życia zaczyna święcić triumfy. Wojna z Krzyżem zaczęła się w Polsce na dobre i tylko ślepiec może jej nie zauważyć, a głupiec tę agresję zlekceważyć. Do ataku na wiarę naszych Ojców zaprzężono już najbardziej wyrafinowane maszynerie socjotechniczne.

Przed Bożym Narodzeniem w grudniu 2018 r., w jednej z krakowskich szkół nauczycielka poprosiła rodziców, żeby nie przebierali dzieci za postaci biblijne, ale za bardziej „neutralne”, np. gwiazdę czy Mikołaja. Szkoła „zarządziła” likwidację jasełek, jak oświadczyła dyrekcja szkoły, na podstawie pisma z Małopolskiego Kuratorium Oświaty, w imię rzekomej tolerancji i dobrego samopoczucia niewierzącej mniejszości.

reklama

Niedługo potem, gdy miliony Polaków kroczyły z modlitwą w Orszakach Trzech Króli, ,,znana z proaborcyjnych poglądów Barbara Nowacka ogłosiła, z poparciem Grzegorza Schetyny, projekt „świeckie państwo”, żądając usunięcia katechezy ze szkół oraz drastycznego rozdarcia państwa i religii”. Tezy te poparła natychmiast partia Nowoczesna.

Także dzielenie się opłatkiem w warszawskim Ratuszu podczas spotkania wigilijnego spotkało się z ostracyzmem grupy radnych tzw. Koalicji Obywatelskiej z Agatą Diduszko-Zyglewską na czele. Zdaniem protestujących rajców „ze stolycy”, rozdział państwa od kościoła wymaga eliminacji z przestrzeni publicznej katolickiej symboliki.

Od tej chwili twoje miejsce Polaku-katoliku, jeśli jeszcze nie w rzymskich katakumbach, to na pewno jest już tylko w czterech ścianach twojego domu. Uważaj jednak, bo i tam cię dopadniemy. Pewnego dnia wieczerzę wigilijną „zaszczyci” niewierzący szwagier i żeby nie robić mu przykrości, a w „imię tolerancji”, siano spod obrusa wyrzucisz za okno, a opłatek do kosza. Bo wstyd i ciemnogród!

Przypomniane wydarzenia, to nie są niewinne antykatolickie incydenty, nad którymi wrogie Kościołowi media spuszczają kotarę milczenia. Wręcz przeciwnie, każda z tych akcji nabiera rozgłosu od Tatr do Bałtyku. I różne „tefałeny” i „niusłiki” głoszą „nowinę nowej świeckiej tradycji”.

Jak stwierdził Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris (łac. ład prawny):

Wiele osób zapomina, że radykalne środowiska od dawna wykorzystują skandaliczne uproszczenia i język emocji, aby uderzać z całą mocą w religię i wiarę. Cel jest jeden – wypchnąć ludzi wierzących poza margines życia społecznego i zakazać publicznego przyznawania się do naszej tożsamości i wiary.

Rodzice dzieci z krakowskiej szkoły, którym zakomunikowano, że jasełka mają być zlikwidowane, zwrócili się o pomoc do Ordo Iuris. Pomoc nadeszła i okazała się skuteczna.
Przecież Konstytucja RP wyraża wdzięczność „za chrześcijańskie dziedzictwo Narodu” i gwarantuje prawo do publicznego wyrażania uczuć religijnych. Osoba niewierząca nie może żądać ograniczenia praktyk religijnych osób wierzących, bo byłoby to równoznaczne z ograniczeniem ich wolności sumienia.

Na co dzień i od święta pilnujmy zatem Krzyża! Ale jeśli poczujecie się osaczeni przez neokomunistyczną agresję, tak jak „jasełkowi rodzice” z Krakowa, nie wahajcie się zapukać do drzwi Ordo Iuris. Adres w Sieci!

■ Maciej Remiszewski

reklama