Już po raz drugi w tym roku została uszkodzona stacja roweru miejskiego ulokowana opodal ostrowskiego magiastratu. Zarządzający systemem postanowili, że zostanie naprawiona zostanie dopiero tuż przed rozpoczęciem sezonu, który ma się zacząć 1 marca.
Jak tłumaczy Janusz Marczak, prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji, któremu podlega ostrowski rower miejski, dewastacji stacji w Parku Miejskim dokonano już drugi raz w tym roku.
– Sprawa została zgłoszona na policję – informuje prezes Marczak.
Niestety, choć stacja znajduje się w parku miejskim opodal magistratu, nie obejmuje jej żadna kamera, stąd trudno ustalić sprawcę, bo nie wiedomo nawet, kiedy dokonano szkody.
Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztowało naprawienie uszkodzeń, bo tym razem wandal zniszczył wyświetlacz terminala, ale nie wiadomo, czy nie ucierpiała też elektronika.
– Żeby nie kusiło naprawimy dopiero przed sezonem – informuje prezes Marczak.



